Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc

Płocka 26
Warszawa
Świadczenia specjalistyczne Kolejka Numer telefonu Inne ośrodki
Oddział chirurgii klatki piersiowej 11 dni 22 431 24 66
Oddział chorób płuc 445 dni 22 431 21 08
Oddział onkologiczny 1 dzień 22 431 21 08
Poradnia chirurgii klatki piersiowej
Chirurg
146 dni 22 431 23 57
Godziny otwarcia:
PN07:25-18:00
WT07:25-15:30
ŚR07:25-15:30
CZ07:25-15:30
PT07:25-15:30
Poradnia chorób płuc
Pulmonolog
385 dni 22 431 23 57
Godziny otwarcia:
PN07:25-18:00
WT07:25-15:30
ŚR07:25-15:30
CZ07:25-15:30
PT07:25-15:30
Poradnia domowego leczenia tlenem 78 dni 22 431 21 35
Godziny otwarcia:
PN07:25-15:00
WT07:25-15:00
ŚR07:25-15:00
CZ07:25-15:00
PT07:25-15:00
Poradnia onkologiczna
Onkolog
27 dni 22 431 23 57
Godziny otwarcia:
PN07:25-18:00
WT07:25-15:30,07:25-15:00
ŚR07:25-15:30,07:25-15:00
CZ07:25-15:30,07:25-14:00
PT07:25-15:30,07:25-13:00
Świadczenia rezonansu magnetycznego
Pracownia Rezonansu Magnetycznego
15 dni 22 431 24 17
Godziny otwarcia:
PN08:00-17:30
WT08:00-17:30
ŚR08:00-17:30
CZ08:00-17:30
PT08:00-17:30
Świadczenia tomografii komputerowej
Pracownia Tomografii Komputerowej
96 dni 22 431 21 27
Godziny otwarcia:
PN08:00-17:30
WT08:00-17:30
ŚR08:00-17:30
CZ08:00-17:30
PT08:00-17:30

Opinie o Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc

Dodaj opinię
3/5
Miła obsługa. !!!!
5/5
super obsluga
5/5
Wspaniala obsluga w Rejestracji Przychodni. Co prawda zglaszalam emialem chec dokonania zapisu do pulmonologa, ale termin odlegly (byl maj22). Pani Katarzyna od razu, bez zwloki, odpowiedziala nt. procedowania. To sie mowi KLASA wsrod personelu. I nie tylko tu, w przychodni, ale i w Izbie Przyjec stolecznego Instytutu ChPiG. BRAWO personel, brawo Dyrekcja.
3/5
To mój pierwszy kontakt ze szpitalem, i są pewne nieścisłości w wypisie ze szpitala , a stanie faktycznym i potem.
3/5
Pierwszy raz, wypis ze szpitala nieco odbiega od stanu faktycznego.
1/5
Byłam w dn 24 02 26. Przestrzegam osoby ,które potrzebują pomocy do omijania gab 221 prawdopodobnie lekarz Kułakowski. Nie słucha co mowi pacjent , najważniejsze szczepienie RSV , rtg klatki piersiowej z lekceważeniem zerka na opis bo płyta to dla pacjenta. Jeden WIELKI KOSZMAR . Kolejki nie ma do tego "lekarza" czeka się na wizytę kilka dni. Siedzi w gabinecie i nudzi się. Czy nie szkoda naszych pieniędzy na takiego
1/5
Zaliczyłam szpital oraz przychodnię z kartą DILO. To dramat. Zero empatii. Zero rozmowy. Informacja "ma pani raka", czy operacja w poniedziałek /to był czwartek/ pani odpowiada? Byłam w szoku, zgodziłam się . Dostałam skierowanie do szpitala. Pojechałam spakowana następnego dnia. Okazało się, że nie ma moich dokumentów i mam się zgłosić następnego dnia by wyjaśnić sprawę. Pojechałam bez niezbędnego do pobytu w szpitalu bagażu. Przekierowano mnie na oddział chirurgii. Tam kilka godzin spędziłam na korytarzu, bo wykonali część badań. W piątek dalsza część badań, tym razem już miałam łóżko w ciemnym korytarzu. Powrót do domu, bo w weekendy nic nie robią. Mam zgłosić się w niedzielę ok. 16.oo. Zgodnie z zaleceniem zgłosiłam się i dostałam ostrą reprymendę, dlaczego o 16.oo bo zapytana pielęgniarka co będzie w tym dniu robione, odpowiedziała, że pobranie krwi. To tylko wstęp do horroru jakiego doświadczyłam przed operacją. Po zabiegu leżałam podłączona do aparatury i jedyną pomoc jaką otrzymałam było podanie basenu. Póżniej leżałam śmierdząca do czasu gdy zapytałam, czy już mogę się umyć. Okazało się, że tak, ale w związku z tym że byłam nadal podłączona do aparatu którego nie można zamoczyć nie mogłam zrobić tego sama.. Zalecono mi bym następnego dnia /bo osoba decydująca stwierdziła, że kończą dyżur/ poprosiłam o płatną pomoc. Salowa, którą mi przysłano była wściekła, zrobiła mi dziką awanturę, że ona kończy dyżur, ja mam złą gąbkę i środki do mycia, z wściekłością przyniosła tą właściwą nasączoną specjalnym żelem do pooperacyjnego mycia ran, której nie mogłam mieć, bo nie miałam wiedzy, że takowe istnieją. Czułam się potwornie upokorzona, rozpaczliwie płakałam. Ciąg dalszy nastąpił, gdy zgłosiłam się do przychodni na zdjęcie szwów. Zgodnie z informacją znajdującą się w karcie wypisu ze szpitala, zgłosiłam się o godz. 11.oo na zdjęcie szwów. Pani w rejestracji zażyczyła sobie skierowania od lekarza, którego oczywiście nie miałam, a lekarz jeszcze nie przyjmował. We własnym zakresie ustaliłam gdzie jest gabinet w którym mogę je usunąć, szwy zostały zdjęte i po tym zabiegu dowiedziałam się, że powinnam mieć skierowanie od lekarza. Apeluję do osób z podobnym problemem. Omijajcie ten ośrodek szerokim łukiem jeśli nie chcecie doświadczyć w bólu takich upokorzeń.
Dodaj opinię

Adres:

Płocka 26, Warszawa Wola

Numer telefonu:

Numery telefonów znajdują się na liście świadczeń

Strona internetowa: