Adres:
Karpacka 31, Bydgoszcz Wzgórze Wolności
| Świadczenia specjalistyczne | Kolejka | Numer telefonu | Inne ośrodki | ||
|---|---|---|---|---|---|
| Poradnia położniczo-ginekologiczna
Ginekolog |
0 dni | 52 375 28 16 |
|
||
|
Godziny otwarcia:
PN07:30-15:30 WT07:30-15:30 ŚR07:30-15:30 CZ10:00-18:00 PT07:30-15:30 |
|||||
| Programy profilaktyczne | Numer telefonu | Inne ośrodki |
|---|---|---|
|
Profilaktyka raka szyjki macicy
Gabinet Ginekologiczno-Połozniczy |
52 375 28 16 | |
Przepraszam, przyszłam do ginekologa,czy terapeuty?jaki to ma związek z leczeniem?Oddział otwarty nazywała psychiatrykiem. (Spodziewała bym się po lekarzy profesjonalnego nazewnictwa)
Raz dopytywała o moje relacje z partnerem🙄
Chodziłam dalej, choć z tymi pytaniami czułam się mega niezręcznie, ale chciałam dokończyć leczenie.
Ostatni raz jak byłam był mega nieprzyjemny i stresujący dla mnie l, na tyle, że chciałam trzasnąć drzwiami wychodząc. Tego dnia spieszyło mi się na autobus, było opóźnienie i w godząc do gabinetu zerknelam na zegarek. No i się zaczął monolog/wykład: że to chamsko(?) tak patrzeć, że ona się z tym źle czuje, że ja to wyprowadza z równowagi, że jak mi się nie podoba jak przyjmuje pacjentki to niech sobie poszukam nowego lekarza🙄 Tak, mówiłam, że się dziś spieszę. Mówiła, żeby się przygotować do badania, ale dalej ciągnęła wywiad, bo...zerknelam na telefon zobaczyć godzinę odjazdu. Potem stałam nie wiedząc co robić, usiadłam w końcu i dalej słuchałam tego pierdzielenia. Nie mówiłam nic prawie, ale westchnęłam, albo zrobiłam jakaś minę na to gadanie próbując nie wybuchnąć. Choć może powinnam. Usłyszałam, że tak jakoś mi się udało ja wyprowadzić z równowagi i ona teraz nie wie, co ze mną zrobić itd. Użyła też pięknego określenia: Jak patrzę na Pani wykrzywiona MORDĘ (sic!) to mi się odechciewa. Nie wyobrażam sobie jak lekarz może być tak chamski? Ja rozumiem zły dzień, ale kurwa, wyżywać się na pacjencie? Wtrąciła też, że no ja rozumiem, że Pani ma problemy psychiczne, jest Pani nerwowa, ale to nie usprawiedliwia, czy tam coś.
Nie no, osobiste wycieczki, fajnie.
Była też zdziwiona, że leki brałam tyle ile mi kazała, a nie tyle ile było na opakowaniu. Bo według niej powiedziała, że minimum trzeba brać np 5 dni, ale wybrać całość.
Fajnie, tylko tak nie było i wyjebalam kasę. Skąd miałam się domyślić?
A i najprawdopodobniej nie wykryła mi PCOS, czemu obecny lekarz się mocno dziwił.
Także, nie polecam ostatecznie.