K.Manthey-Knypińska Indywidualna Specjalistyczna Położniczo-Ginekologiczna Praktyka Lekarska w Bydgoszczy

Karpacka 31
Bydgoszcz
Świadczenia specjalistyczne Kolejka Numer telefonu Inne ośrodki
Poradnia położniczo-ginekologiczna
Ginekolog
0 dni 52 375 28 16
Godziny otwarcia:
PN07:30-15:30
WT07:30-15:30
ŚR07:30-15:30
CZ10:00-18:00
PT07:30-15:30
Programy profilaktyczne Numer telefonu Inne ośrodki
Profilaktyka raka szyjki macicy
Gabinet Ginekologiczno-Połozniczy
52 375 28 16

Opinie o K.Manthey-Knypińska Indywidualna Specjalistyczna Położniczo-Ginekologiczna Praktyka Lekarska w Bydgoszczy

Dodaj opinię
1/5
Pani doktor powinna przejść juz na emeryture .W głowie się nie mieści że siostrze robiła dwa usg i stwierdziła że dziewczynka , a urodził się chłopiec .Termin porodu tez miała zle obliczony . Pani juz podziękujemy
5/5
Cudownie urocza Pani dr, pełna sympatii i kultury w stosunku do pacjentek. Wiedzą i życzliwość ponad wszystko. Uwielbiana przez młode kobiety szczególnie.
5/5
Terminy szybkie, Pani doktor wie co robi a do tego mila. Można z nia porozmawiać bez skrępowania.
5/5
Gorąco polecam.
5/5
Lekarz z doświadczeniem, terminy szybkie. Polecam
2/5
Do wizyty u pani doktor przekonał mnie bardzo krótki czas oczekiwania. Rano zadzwoniłam i już tego samego dnia miałam przyjść na wizytę. Przy pierwszym razie towarzyszył mi stres, który pani doktor starała się opanować i była w stosunku mnie dość miła i uprzejma. I tu właściwie plusy się kończą... gabinet (zarówno ten w przychodni, jak i w prywatnym mieszkaniu pani doktor) pozostawia wiele do życzenia. Trudno się tam czuć komfortowo, brakuje intymności, ponadto wszystko jest z ubiegłego wieku. Pani doktor nie szanuje czasu swoich pacjentów, do przychodni przychodzi wtedy kiedy jej się podoba i czasu również poświęca pacjentom tyle na ile ma ochotę. Podczas badania zdarza jej się odebrać telefon (w jakiejś mało istotnej sprawie), oczywiście bez głupiego "przepraszam". Samo badanie nie należy do przyjemnych, delikatność to ostania cecha jaką mogłabym opisać tą panią doktor, a mam porównanie. O skierowaniu na badania krwi biorąc antykoncepcje można zapomnieć, cud że o cytologie i usg nie trzeba się prosić. Czy polecam panią doktor? Tak, ale tylko wtedy kiedy jest na szybko potrzebna recepta, czy jednorazowa porada lekarska. W ciąży nigdy bym do niej nie poszła, choroby jeśli jakieś uda jej się wyleczyć to raczej na ślepo.
1/5
Najbardziej niekompetentna, arogancka, pozbawiona empatii, nieuczciwa i łamiąca wszelkie prawa pacjenta lekarka - np. w obecności innych pacjentów mówiła o moim problemie zdrowotnym, traktowała mnie przedmiotowo, robiła nieetyczne uwagi, itd. Wybrałam ten gabinet ze względu na krótki czas oczekiwania na wizytę, ale po wizycie już wiem dlaczego tak krótko się czeka - po prostu dobrzy lekarze są oblegani i trudno się do nich dostać; niemniej lepiej dłużej poczekać, niż narażać się na poniżające traktowanie. Odradzam wizytę u tej pani.
5/5
Do tej Pani chodzę już kilka lat i jestem bardzo zadowolona ,prowadziła moja ciążę i byłam zdziwiona,że na kasę chorych czułam się jakbym chodziła prywatnie. Położna jest przesympatyczna . Zmienię gabinet jak już Pani Doktor nie będzie przyjmować.
5/5
Chodzę od wielu lat bardzo jestem zadowolona bardzo!!!
5/5
Pani Doktor jest świetna moja córka chodziła do niej świetnie się opiekowała ciąża jesteśmy zadowoleni
5/5
Polecam Panią doktor z całego serca. Chodzę do niej ok 20 lat. Prowadziła moją ciążę, zauważyła coś, czego nie zauważył szpital, do którego mnie wysłała. Efekt: szpital wysłał mnie do domu nie widząc tego problemu, a po dwóch tygodniach urodziłam syna w 34 tygodniu ciąży. Zatem ja mam pełne zaufanie do Pani doktor.
1/5
Jestem w 6 tygodniu ciąży i wyczekiwałam wizyty u pani w celu potwierdzenia ciąży. Dostałam termin na dzisiejszy dzień już jakiś czas temu. Dodam, że w recepcji pani była miła, ale potem trafiłam na starszą lekarkę. Weszłam i od razu usłyszałam: ‚Co pani ode mnie chce?’ Mówię, że potwierdzenia ciąży, a pani od razu opryskliwa i arogancka. Miałam wrażenie, że ma jakieś zaburzenia, bo wcale nie potrafiła jasno wyjaśnić, co i jak. Powiedziała, że nie wykona badania, bo nie ma USG i że zaraz wyjeżdża na urlop. Ja tłumaczę, że dzwoniłam i dopraszałam się wizyty tylko w kwestii potwierdzenia ciąży, a ona mówi, że w ogóle w ciąży nie potwierdza się od razu, tylko wykonuje się badania i dopiero później potwierdza się ciążę- ostateczny krok🤔. Potem gadała jeszcze, że za jej czasów w ogóle nie było USG i ciąże potwierdzano innymi sposobami. Sposób w jaki mówiła był niezrozumiały, gubiła się i myliła, gadała wprost sama do siebie, mówiąc: ‚No ale wam zależy szybko i na USG, to idźcie SE GDZIES TAM, nie wiem gdzie wam zrobią’ i na koniec: ‚No dowidzenia, proszę iść, nic nie zrobimy’. Byłam bardzo zestresowana i smutna, bo po wyczekaniu nie dowiedziałam się niczego tak jak weszłam tak wyszłam. Kobiety, proszę – nie idźcie tam, zadbajcie o siebie w innym miejscu ❤️
2/5
Doktor na początku była w porządku. Potem jednak zaczęła ingerować w moje leczenie u psychiatry. Pytać na co, za bardzo szczegółowo. Mówić: To się Pani ze sobą męczy? A z czym Pani ma problem?
Przepraszam, przyszłam do ginekologa,czy terapeuty?jaki to ma związek z leczeniem?Oddział otwarty nazywała psychiatrykiem. (Spodziewała bym się po lekarzy profesjonalnego nazewnictwa)
Raz dopytywała o moje relacje z partnerem🙄
Chodziłam dalej, choć z tymi pytaniami czułam się mega niezręcznie, ale chciałam dokończyć leczenie.
Ostatni raz jak byłam był mega nieprzyjemny i stresujący dla mnie l, na tyle, że chciałam trzasnąć drzwiami wychodząc. Tego dnia spieszyło mi się na autobus, było opóźnienie i w godząc do gabinetu zerknelam na zegarek. No i się zaczął monolog/wykład: że to chamsko(?) tak patrzeć, że ona się z tym źle czuje, że ja to wyprowadza z równowagi, że jak mi się nie podoba jak przyjmuje pacjentki to niech sobie poszukam nowego lekarza🙄 Tak, mówiłam, że się dziś spieszę. Mówiła, żeby się przygotować do badania, ale dalej ciągnęła wywiad, bo...zerknelam na telefon zobaczyć godzinę odjazdu. Potem stałam nie wiedząc co robić, usiadłam w końcu i dalej słuchałam tego pierdzielenia. Nie mówiłam nic prawie, ale westchnęłam, albo zrobiłam jakaś minę na to gadanie próbując nie wybuchnąć. Choć może powinnam. Usłyszałam, że tak jakoś mi się udało ja wyprowadzić z równowagi i ona teraz nie wie, co ze mną zrobić itd. Użyła też pięknego określenia: Jak patrzę na Pani wykrzywiona MORDĘ (sic!) to mi się odechciewa. Nie wyobrażam sobie jak lekarz może być tak chamski? Ja rozumiem zły dzień, ale kurwa, wyżywać się na pacjencie? Wtrąciła też, że no ja rozumiem, że Pani ma problemy psychiczne, jest Pani nerwowa, ale to nie usprawiedliwia, czy tam coś.
Nie no, osobiste wycieczki, fajnie.
Była też zdziwiona, że leki brałam tyle ile mi kazała, a nie tyle ile było na opakowaniu. Bo według niej powiedziała, że minimum trzeba brać np 5 dni, ale wybrać całość.
Fajnie, tylko tak nie było i wyjebalam kasę. Skąd miałam się domyślić?
A i najprawdopodobniej nie wykryła mi PCOS, czemu obecny lekarz się mocno dziwił.
Także, nie polecam ostatecznie.
Dodaj opinię

Adres:

Karpacka 31, Bydgoszcz Wzgórze Wolności

Numer telefonu:

Godziny otwarcia:

PN07:30-15:30
WT07:30-15:30
ŚR07:30-15:30
CZ10:00-18:00
PT07:30-15:30