Kłamią co do terminów. Na stronie pisze że 0 dni oczekiwania
a 1 wolny termin 1 pazdziernika
Robert
1/5
22-03-2017 12:34
Zgadzam sie na nfz problem z terminami a do tego dzwonia i przekladaja na termin pozniejszy. Mogliby od razu powiedziec plac albo spadaj
małgosia
5/5
22-03-2017 16:17
szybki termin oczekiwania 1 tydzień
Michał
5/5
06-04-2017 12:47
25 lat temu Mama zaprowadzala mnie do (wtedy jeszcze) doktora Wysockiego, a teraz ja chodze z moimi dziecmi do Profesora Wysokiego. Wspanialy lekarz z powolaniem. Zwraca uwage na kazdego pacjenta. Dzieci go uwielbiaja.
Bartek
5/5
09-05-2017 15:27
W wieku 30 lat trafiłem do pani dr Elżbiety Wysockiej. Zmagałem się z trądzikiem od 14 roku życia. Wcześniej nic nie pomagało. Z racji pory roku najpierw rozpoczęła leczenie jednym lekiem, od razu proponując, że od jesieni zacznie mnie leczyć innym lekiem. Kuracja trwała 10 miesięcy i raz na zawsze pozbyłem się trądzika. Szkoda, że wcześniej nie trafiłem do Pani Wysockiej. Polecam!
Edward
5/5
09-05-2017 15:28
Zgłosiłem się na wizytę z powodu niepokojąco wyglądających znamion skórnych. Pani doktor Elżbieta Wysocka okazała się bardzo konkretną, ale zarazem empatyczna osobą. Postawiła rzeczową diagnozę, wykonała skuteczne, niezbędne zabiegi. Dalszą kurację przeprowadzała kompleksowo (wizyta kontrolna, informacja na temat pielęgnacji po zabiegach i zasady dalszego postępowania). Krótki czas oczekiwania na wizytę, jakość obsługi i miła atmosfera spowodowała, iż z powodzeniem poleciłem Centrum Wysoccy znajomym.
Amelia
5/5
24-09-2017 16:39
Wielkie ukłony dla Pani Doktor Wysockiej !!! Bardzo dobry specjalista,miła,sympatyczna z niesamowitym podejściem do człowieka.trafna diagnoza i skuteczność w leczeniu. Dziękuje i szczerze POLECAM:-}
Pacjentka
1/5
27-03-2023 15:05
Całe centrum to chyba jeden wielki dramat. Panie dermatolog ( może prywatnie) zajmą się pacjentem,ale jeśli chodzi o NFZ to ... Ciężko to w ogóle nazwać wizytą u lekarza. Nie polecam tego miejsca.
AZ
1/5
14-06-2026 10:39
Przez telefon zarejestrowałam się na godzinę 9:00, rozmawiałam z recepcją dwukrotnie aby potwierdzić datę i godzinę wizyty. Przy ostatniej rozmowie telefonicznej dwukrotnie również dopytałam czy na pewno termin i godzina się zgadzają, bo chciałam przez moment zmienić datę, ale z tego zrezygnowałam. Po wejściu do przychodni zostałam poproszona o poczekanie na lekarza, Pani z recepcji nie sprawdziła w systemie mojego nazwiska. Czekałam na wizytę 40 minut, a po wejściu do gabinetu usłyszałam od Pani Doktor, że jestem zapisana na godzinę 10:45. Zostałam od razu wyproszona z gabinetu i potraktowana jak kłamczucha, mimo, że nie miałam absolutnie żadnego powodu żeby zmyślać godzinę wizyty i narażać się na nieprzyjemności. Nie otrzymałam od kliniki żadnej wiadomości potwierdzającej wizytę, chociaż powinnam podobno taką dostać - fakt ten również został potraktowany tak, jakbym kłamała, Pani Doktor wyprowadziła mnie na korytarz pytając innych pacjentów czy takie wiadomości otrzymali. Zostałam odprowadzona do recepcji, a Pani Doktor szybciutko wróciła do gabinetu i przyjęła następną pacjentkę. Usłyszałam, że mogę zaczekać do 10:45 lub zapisać się na za tydzień - dodam, że przyjechałam na te wizytę z Torunia i specjalnie musiałam wziąć kilka godzin wolnych w pracy, czego nie mogę robić co tydzień. Pani Doktor stwierdziła, że może "przyjąć mnie szybciej" - po trójce pacjentów, którzy czekali po mnie, co w praktyce oznaczałoby ponad 40 minut czekania. Informowałam wielokrotnie zarówno Panią Doktor i Panią na recepcji, że nie mogę zaczekać, bo muszę wrócić do pracy 45 kilometrów od przychodni. Usłyszałam tyle, że jest to błąd systemu, że nie zostałam poinformowana o zmianie godziny wizyty (zmianie lub niepoprawnym wpisaniu mnie od samego początku, nie wiadomo, bo system nie pokazuje podobno zmian w rejestrowaniu). Pani Doktor odmówiła przyjęcia mnie po aktualnym pacjencie, mimo, że cała ta sytuacja nie była w ogóle moją winą. Zostałam potraktowana w sposób absolutnie pozbawiony szacunku do pacjenta, Pani Doktor była bardzo niemiła, nie podjęto nawet próby załagodzenia sytuacji i założono od razu, że to moja wina (nadal zastanawiam się z jakiego powodu miałabym robić sobie problemy i przyjść na inną godzinę). Recepcjonistka próbowała być miła, ale i tak na końcu usłyszałam, że mam pójść i rozmawiać z Panią Doktor, bo to nie jej wina i ona nie jest codziennie w pracy. Umówienie się w tym kraju na wizytę lekarską już jest samo w sobie trudne, a potem nadchodzi etap drugi, w którym trzeba się zderzyć z lekarzami, który nie wykazują żadnej empatii i traktują ludzi z góry. Nikt nawet nie sprawdził czy w systemie widnieje mój poprawny numer telefonu, nikt nie wyraził czegoś na kształt skruchy za sytuację, żadnego drobnego przepraszamy, wszyscy założyli, że próbuję ich niecnie oszukać. Słabo. Niestety nic w takiej sytuacji nie można nawet zrobić, w kolejkach czeka się miesiącami, a na końcu i tak można być wyrzuconym z gabinetu.
a 1 wolny termin 1 pazdziernika