Adres:
Bolesława Nawrockiego 30, Pabianice
| Podstawowa Opieka Zdrowotna | Numer telefonu | Inne ośrodki | |||
|---|---|---|---|---|---|
|
Lekarz rodzinny (POZ)
Poradnia (Gabinet) Lekarza Rodzinnego |
42 227 55 05 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN08:00-18:00 WT08:00-18:00 ŚR08:00-18:00 CZ08:00-18:00 PT08:00-18:00 |
|||||
|
Pielęgniarka POZ
Poradnia (Gabinet) Pielęgniarki Podstawowej Opieki Zdrowotnej |
42 227 55 05 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN08:00-18:00 WT08:00-18:00 ŚR08:00-18:00 CZ08:00-18:00 PT08:00-18:00 |
|||||
|
Położna POZ
Gabinet Położnej POZ |
42 227 55 05 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN08:00-18:00 WT08:00-18:00 ŚR08:00-18:00 CZ08:00-18:00 PT08:00-18:00 |
|||||
| Programy profilaktyczne | Numer telefonu | Inne ośrodki |
|---|---|---|
|
Profilaktyka chorób układu krążenia
Poradnia (Gabinet) Lekarza Rodzinnego |
42 227 55 05 | |
|
Profilaktyka gruźlicy
Poradnia (Gabinet) Pielęgniarki Podstawowej Opieki Zdrowotnej |
42 227 55 05 | |
Jedna z Pań lekarek ( a jest ich raptem 3) ma zwyczaj osobistego zaprowadzania i wyprowadzania pacjenta ze swojego gabinetu. Brawo. Jak u notariusza! Niektórzy mogą się poczuć jakby właśnie oddali swoją nerkę. Ja byłam chyba tylko numerem peselu. Jak po raz pierwszy w życiu poprosiłam o wypisanie wniosku do sanatorium(mam 60 lat i schorzenie kręgosłupa) to czekałam 5 tygodni a potem usłyszałam, że to jeszcze trochę potrwa. Jak chwiałam się na nogach od jakiegoś wirusa to też usłyszałam, że lekarz nie ma czasu. No cóż. Lecz się człowieku sam. Od takich przychodni trzymaj się z daleka i nie pozwól, żeby Twoje składki zasilały coś takiego.
Polecam tę przychodnię!
Ps. Pielęgniarki też powinne nauczyć się nowej formułki przy odbieraniu telefonów, co za dziwne zwyczaje pytać na wstępie z kim rozmawia?!
Co do lekarek... ehh... wiedza jest ale podstawowa. Najlepiej jak się przyjdzie z przeziębieniem bo każda inna choroba to wyzwanie. Wtedy odsyłają do szpitala albo na sor.
Dr. Rynkiewicz zapisuje tylko leki ziołowe, nie zaszkodzą ale może jakimś cudem pomogą.
Dr. Brzdąk nastawiona tylko na kasę. Zawsze zapisuje najdroższe leki. Milion razy w aptece miałem pytanie czy dać o wiele tańsze zamienniki z tym samym składem. Pomijam fakt, że jak przyjdzie się z dzieckiem które ma gorączkę, to zamiast się zająć nim to robi wykłady np. o szczepieniu na COVID...
I na koniec najważniejsze, nie liczcie na jakiekolwiek skierowanie, no chyba, że są refundowane przez NFZ w innym wypadku usłyszycie "ale po co Panu jak tu nie widzę podstaw"... ze szczerego serca UNIKAĆ i zgłaszać do ZUS!