Adres:
Profesora Zygmunta Szafrana 8/12, Zielona Góra
| Świadczenia specjalistyczne | Kolejka | Numer telefonu | Inne ośrodki | ||
|---|---|---|---|---|---|
| Poradnia położniczo-ginekologiczna
Ginekolog |
0 dni | 515 582 533 |
|
||
|
Godziny rejestracji:
PN09:00-16:00 WT09:00-16:00 ŚR09:00-16:00 CZ09:00-16:00 PT09:00-16:00 Godziny przyjęć:
PN09:30-16:00 WT09:30-21:00 ŚR09:30-16:00 CZ09:30-18:00 PT09:30-16:00 |
|||||
| Programy profilaktyczne | Numer telefonu | Inne ośrodki |
|---|---|---|
|
Profilaktyka raka szyjki macicy
Poradnia Ginekologiczno-Położnicza |
515 582 533 | |
Przeciąga rozmowę zamiast zrobić to co trzeba. Nigdy nie weszłam do gabinetu na umówioną godzinę. Powiedział że badania typu cytologia najbardziej mu się opłacają Ale jeśli chodzi o inne badania to mu się nie opłacają, więc ich nie chce robić. Jeśli chcesz tabletki bez badań od ręki - idealny lekarz. Tylko strach aż pomyśleć że może być coś nie tak.. przepisałam się do innego. Radzę wam to samo..
Umówiłam się na wizytę, aby rutynowo zrobić kontrolną cytologię.
Na wizycie czułam się strasznie skrępowana i zawstydzona. Lekarz od samego początku wizyty mnie poniżał sugerując, iż pewnie mam wielu partnerów seksualnych, bo dziś młode kobiety w moim wieku notorycznie zmieniają partnerów, a później różne choroby się u nich rozwijają.
Po długich wywodach doktora przeszliśmy do badania podczas którego kazał mi trzymać wziernik, aby On mógł pobrać wymaz. Po badaniu powiedział cytuję: "Kurczę nie wiem czy dobrze pobrałem ten wymaz, ale chyba dobrze...". Po badaniu, podczas końcowej rozmowy, powiedział, iż mam nadżerkę, która może być początkiem raka, ale w nie musi, bo nadżerka oznacza też płodność i z taką myślą mnie zostawił. Po wizycie czułam się poniżona, przestraszona, skrępowana i nie wiedziałam jak mam się odnieść do słów Pana Doktora. Liczyłam na minimum zaangażowania, zwłaszcza że chciałam tylko zrobić kontrolne badanie cytologiczne jednak wymizyta okazała się być koszmarem. Jej jedyną zaletą był szybki termin, ale jak widać to też o czymś świadczy...
Byłam pierwszy i ostatni raz.
Wziernikowanie I USG dopochwowe robione BEZ RĘKAWICZEK. Gadanie jakieś nie na temat nic nie wnoszące (jedynie większe opóźnienia). Wziernika nawet nie wyjął z worka próżniowego. Pozostaje się modlić, że był on sterylny. Porażka...
Byłam pierwszy i ostatni raz.
Wziernikowanie I USG dopochwowe robione BEZ RĘKAWICZEK. Gadanie jakieś nie na temat nic nie wnoszące (jedynie większe opóźnienia). Wziernika nawet nie wyjął z worka próżniowego. Pozostaje się modlić, że był on sterylny. Porażka...
Od samego wejścia do gabinetu, doktor pytał się o rzeczy nie do końca powiązane z wizytą. Wypytywał szczegółowo o życie seksualne, gdzie po usłyszeniu, że nie współżyję z nikim temat powinien się zamknąć. Rzucał różne komentarze, tyczące się mojego wyglądu, mówił. Komentował mój związek, dawał swoje "rady" co powinnam robić, sugerował, żeby pierwszy raz odbyć bez gumki, oferując przy tym przepisanie antykoncepcji - o którą nie pytałam. Po nałożeniu żelu do badań USG, obejrzał wszystko, po czym przerwał na 15-20min, pod pretekstem, że żel musi się wchłonąć dla lepszej widoczności USG, gdy leżałam z odsłonietym brzuchem i zwiniętymi niekomfortowo nisko spodniami.
Wizyta, która miała zawierać tylko podstawowe badania okresowe, przeciągnęła się aż do 50min. Co skutkowało temu, że następna pacjentka weszła z aż 40 minutowym opóźnieniem - gdzie wszystko było spowodowane bezsensownym gadaniem lekarza.
Mówię o objawach a on totalnie olewa co się mówi
Badanie totalnie zrobione byle jak .. na USG mówi że to torbiel owulacyjna .I sex w nocy to ciąża 🤦♂️🤦♂️🤦♂️ .Badanie trawa minutę ,dalej nawet nie kontynuuje jego wypocin🤢 .po czym nie pamięta gdzie położył próbkę cytologi ,myli numery ogląda po lupą .. Co to ma być ?!!!! po czym jadę na drugi dzień do szpitala boli itp .. a tam dowiaduje się, że tak torbiel ale torbiel niezłośliwa do wycięcia .. ,badania itp Kobiety dajcie spokój chrońcie swoje zdrowie ,swoje ciąże i z daleka od niego .