Adres:
Podchorążych 10a, Gdynia Oksywie
| Podstawowa Opieka Zdrowotna | Numer telefonu | Inne ośrodki | |||
|---|---|---|---|---|---|
|
Lekarz rodzinny (POZ)
Poradnia (Gabinet) Lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Gdyni |
510 995 223 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN08:00-18:00 WT08:00-18:00 ŚR08:00-18:00 CZ08:00-18:00 PT08:00-18:00 |
|||||
|
Pielęgniarka POZ
Poradnia (Gabinet) Pielęgniarki Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Gdyni |
510 995 223 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN08:00-18:00 WT08:00-18:00 ŚR08:00-18:00 CZ08:00-18:00 PT08:00-18:00 |
|||||
|
Położna POZ
Poradnia (Gabinet) Położnej Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Gdyni |
510 995 223 |
|
|||
|
Godziny rejestracji:
PN08:00-18:00 WT08:00-18:00 ŚR08:00-18:00 CZ08:00-18:00 PT08:00-18:00 Godziny przyjęć:
PN08:00-09:00 WT08:00-12:00 ŚR08:00-10:00 CZ14:00-18:00 PT12:00-15:00 |
|||||
| Programy profilaktyczne | Numer telefonu | Inne ośrodki |
|---|---|---|
|
Profilaktyka chorób układu krążenia
Poradnia (Gabinet) Lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Gdyni |
510 995 223 | |
|
Profilaktyka gruźlicy
Poradnia (Gabinet) Pielęgniarki Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Gdyni |
510 995 223 | |
ta placówka w Gdyni nadaje się tylko do zamknięcia bo szkoda ludzkiego zdrowia na jakiekolwiek kontakty nawet telefoniczne - przynajmniej z personelem rejestracji, słowem buractwo, które nie powinno być dopuszczone do kontaktów z innymi ludźmi, zero kultury a nawet jakiegokolwiek zrozumienia o empatii nie wspominając bo to dla nich kosmos. Jedyne wyjście to trzymać się od nich jak najdalej co powyższym osobiście czynię i serdecznie innym pt. pacjentom rekomenduję, nie jesteście tam w żaden sposób pożądani ani potrzebni, choćbyście tylko 3 razy w roku telefonicznie prosili o wystawienie e-recepty to i tak jesteście natrętami i będziecie czekać tydzień na łaskawców aż wam tą receptę wypiszą.
Jest nowa pielęgniarka od szczepienia, jest bardzo kompetentna, super podejście do dzieci. Na każde zadane pytanie jest w stanie odpowiedzieć, nie wspominając o tym, że ciągle jest uśmiechnięta. Nigdy nie ma problemu z pobraniem krwi u dzieci, potrafi je zagadać, a moja córka na wspomnienie o pobraniu pyta się kiedy znów idziemy. W rejestracji młode osoby zawsze uśmiechnięte - Pani Agnieszka czy Pan Nikolas zawsze zażartuja, pomogą w każdej kwestii.
Powiem tak jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tymi zmianami w Przychodni - oczywiście pozytywnie i mam nadzieję, że ten poziom , który jest teraz utrzyma się już na stałe.
Ogólnie ma się poczucie, że po drugiej stronie jest ktoś normalny, kto chce pomóc, a nie tylko odhacza pacjentów.
Pan wykazał się pełnym zrozumieniem sytuacji, spokojem oraz chęcią realnej pomocy, co w takich stresujących momentach jest niezwykle ważne dla rodzica. Dzięki jego zaangażowaniu udało się sprawnie znaleźć termin i zapewnić dziecku szybką konsultację.
Takie podejście zasługuje na ogromne uznanie. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc, empatię i profesjonalną obsługę. To naprawdę daje poczucie, że pacjent i jego rodzina są traktowani z należytą troską.
Próbowałam zapisać niespełna 5-letnie dziecko z wysoką gorączką i bardzo silnym, duszącym kaszlem. Temperatura była trudna do zbicia, a dodatkowo w domu mieliśmy świeżo przebytą wirusową infekcję płuc( to była środa ok 12 -wiem że późno ) W rejestracji usłyszałam, że termin jest dopiero na poniedziałek. Kiedy powiedziałam, że dziecko wymaga konsultacji , kazano dzwonić rano w czwartek -ok .
Rano mój mąż czekał prawie godzinę na połączenie tylko po to, żeby ponownie usłyszeć, że miejsc nie ma i możemy ewentualnie „przyjść i prosić lekarza o przyjęcie”. Naprawdę trudno zaakceptować sytuację, w której rodzic chorego dziecka ma chodzić i prosić o pomoc, nie wiedząc nawet, czy ktoś spojrzy na dziecko, noc była tragiczna wysoka gorączka, która ciężko było zbić i kaszel .
Tak — zdenerwowałam się. Podniosłam głos, bo zwyczajnie bałam się o zdrowie dziecka. Emocje nie powinny brać góry i tego nie pochwalam, ale równie trudno zaakceptować kompletny brak empatii ze strony rejestracji. Zamiast zrozumienia usłyszałam, że mogę jechać do Pucka albo poczytać sobie procedury w internecie.
Finalnie po całej sytuacji dostałam SMS, że jednak zostaniemy przyjęci. Na miejscu miałam jednak poczucie, że od początku zostałam potraktowana jak problem, wzrok Pana na moje dziecko jakby skanujący stan jego zdrowia, że symulujemy , nikomu nie życzę, aby ktokolwiek miał tak się czuć jak ja wtedy z dzieckiem .
Najbardziej zastanowiło mnie później coś innego — czytając opinie, trafiłam na komentarze niemal idealnie opisujące moją sytuację- POCZYTACIE SOBIE WYŻEJ , tylko przedstawione w samych superlatywach wobec rejestracji, sytuacji z chorym dzieckiem i panem, który z Nami rozmawiał.
Naprawdę życzę tej placówce więcej empatii i zrozumienia, bo za każdym telefonem stoi człowiek, który często zwyczajnie się boi o swoje dziecko.
Pani Doktor , bardzo dziękuję za fachową pomoc, jesteśmy wdzięczni.