Zamojski Szpital Niepubliczny

Peowiaków 1
Zamość
Świadczenia specjalistyczne Kolejka Numer telefonu Inne ośrodki
Artroskopia lecznicza stawu kolanowego 190 dni 84 677 50 77
Artroskopowa rekonstrukcja więzadeł krzyżowych 232 dni 84 677 50 77
Endoprotezoplastyka stawu biodrowego 61 dni 84 677 50 77
Endoprotezoplastyka stawu kolanowego 25 dni 84 677 50 77
Hospicjum domowe 84 677 50 79
Oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej 233 dni 84 677 50 77
Oddział chorób wewnętrznych 1 dzień 84 677 50 52
Oddział hematologiczny 169 dni 84 677 50 89
Oddział leczenia jednego dnia dla dzieci 2 dni 84 677 50 59
Oddział medycyny paliatywnej 84 677 50 80
Operacja zespołu cieśni nadgarstka 86 dni 84 677 50 77
Operacje palucha koślawego 86 dni 84 677 50 77
Operacje przepukliny pachwinowej 2 dni 84 677 50 59
Poradnia chirurgii ogólnej dla dzieci
Chirurg
29 dni 84 677 51 11
Godziny otwarcia:
PN14:00-18:00
WT09:00-13:00
ŚR09:00-13:00
CZ08:00-11:00
PT07:30-07:45,08:00-12:00
Poradnia domowego leczenia tlenem 1 dzień 84 677 50 97
Godziny otwarcia:
PN11:00-15:00
WT12:00-15:00
ŚR13:25-15:00
CZ13:00-15:00
PT12:00-14:00
Poradnia geriatryczna
Geriatra
22 dni 84 677 51 11
Godziny otwarcia:
PN14:00-18:00
WTnieczynne
ŚR10:00-14:00
CZ10:00-14:00
PTnieczynne
Poradnia gruźlicy i chorób płuc
Pulmonolog
6 dni 84 677 50 97
Godziny otwarcia:
PN07:25-14:00
WT07:25-18:00
ŚR07:25-15:00
CZ07:25-13:00
PT07:25-15:00
Poradnia hematologiczna
Hematolog
203 dni 84 677 51 11
Godziny otwarcia:
PN10:30-13:30,14:00-18:00
WT11:00-14:30
ŚR12:00-15:00
CZ11:00-14:30
PT11:00-14:00
Poradnia leczenia bólu 42 dni 84 677 51 11
Godziny otwarcia:
PNnieczynne
WTnieczynne
ŚR08:00-12:00,14:00-18:00
CZ11:00-15:00
PTnieczynne
Poradnia medycyny paliatywnej 1 dzień 84 677 50 79
Godziny otwarcia:
PNnieczynne
WT08:00-10:30
ŚR10:00-12:00,15:30-18:00
CZ08:00-10:30
PTnieczynne
Rewizja po endoprotezoplastyce stawu biodrowego 1 dzień 84 677 50 77
Rewizja po endoprotezoplastyce stawu kolanowego 1 dzień 84 677 50 77
Świadczenia tomografii komputerowej
Pracownia Tomografii Komputerowej
78 dni 84 677 50 46
Godziny otwarcia:
PN08:00-09:00,11:15-19:00
WT08:00-09:00,11:15-19:00
ŚR08:00-09:00,12:30-19:00
CZ08:00-09:00,12:30-19:00
PT08:00-09:00,12:30-19:00
Zakład/oddział opiekuńczo-leczniczy 84 677 50 86

Opinie o Zamojski Szpital Niepubliczny

Dodaj opinię
1/5
Telefon nie odpowiada, lekarz nie stawia się na ustalone badania czekam 8 miesięcy na test wysiłkowy. Wielki bałagan, pielęgniarki nie miłe, personel nieodpowiedzialny.
1/5
bardzo zla opieka pan pielegniarek w zasadzie pani ireny w jest ona bardzo nie mila dla pacjentow w szczegolnosci tych starszych
1/5
Nie idz tam jesli ci zycie mile Zle doswiadczenia I o malo nie tragiczny koniec
1/5
Ten szpital powinien być już dawno zamknięty! Personel zupełnie nie dba o pacjenta. Przez okres 7 tygodni moja mama nie miała zmienionej pościeli, pieluchy również sama musiała sobie zmieniać mimo, iż jest osobą leżącą, o myciu włosów również nie było mowy! Przy wejściu do szpitala w dalszym ciągu jest naklejona kartka o zagrożeniu Covidem i pielęgniarki nie chcą nikogo wpuścić do swoich bliskich, więc ten pacjent nie ma pomocy ani od bliskich, ani tym bardziej od pracujących tam osób bez serca! Z lekarzem jest ogromny problem porozmawiać przez telefon, cięgle jest w złym humorze, nie udziela żadnych konkretnych informacji o bliskiej osobie, jest bardzo ordynarna, nawet przerywa połączenie. Takie zachowanie kwalifikuje się do złożenia skargi do Izb Lekarskich. Taki szpital w XXI wieku nie może mieć miejsca! Tu potrzeba więcej empatii personelu! Wstydźcie się!
1/5
Rok temu w maju moja mama została skierowana z SOR JPII na oddział hematologii tego szpitala. Przywiozła ją karetka, stan ciężki. Kilka godzin siedziała na wózku w jakiejś "kaciapie". W tym czasie personel spacerował po korytarzach ( panie wymieniały nawet uwagi o rozmiarach swoich pośladków). Próbowałam zainteresować personel oddziału moją mamą, ale wszystkie nagabywane osoby twierdziły, że nie są od przyjmowania pacjentów. Po zrobieniu przeze mnie awantury, mamę przyjęto na oddział. Przyjmująca lekarka była wyjątkowo nieprzyjemna, nawet można powiedzieć, że arogancka. Wszystko działo się w nerwowej atmosferze. Zarzucono mi, że nie rozumiem, jak są zajęci. ( 24.05.2023 r.). Po kilku godzinach, nad ranem mama zmarła. Mam żal, że ostatnie chwile swojego życia spędziła wśród takich ludzi. Na dodatek , po śmierci mamy, dwukrotnie usiłowano nam oddać nie nasze rzeczy. Ten oddział uznany został za jeden z najlepszych w naszym kraju!? Kto dokonuje takiej oceny, na jakiej podstawie.? Może warto przeprowadzić badania ankietowe wśród pacjentów i ich rodzin. Zarzucam pracującym tam ludziom znieczulicę, brak empatii i niestety niską kulturę bycia. Przykro, ale taka jest moja opinia
1/5
Oddział paliatywny Zamość - UNIKAĆ!!!
Pierwszy raz pojechaliśmy dowiedzieć się o możliwość przyjęcia na Oddział paliatywny szpitala w Zamościu przy Peowiaków (stary szpital).
Pani Ordynator sprawiała wrażenie osoby miłej i pomocnej. Jak się później okazało było to bardzo mylne wrażenie.
Prawdziwe oblicze pokazała jak przywieźliśmy ciężko chorego tatę na oddział. Transport medyczny przyjechał z opóźnieniem nie z naszej winy. Byliśmy o 14:45. Pani Ordynator zrobiła awanturę na cały oddział krzycząc na sali nad chorym że jesteśmy za późno. Było to tak upokarzające że mama się rozpłakała aż obcy ludzie zwrócili uwagę a Pani ordynator miała z tego satysfakcję .
Łóżko na które położono tatę nie było uprzątnięte po poprzednim pacjencie, pościel nie była zmieniona, szafka nie była umyta. Na ścianie obok łóżka był kał. Jak zwróciliśmy uwagę co to jest to dopiero to powycierano. Łóżko stare, skrzypiące, rozlamane, ręczników w łazienkach nigdy nie widziałem, brak nawet koszy na śmieci - worki na szafkach powieszane, brak przycisku wzywania na oddziale z ciężko chorymi pielęgniarka powiedziała żeby dzwonić łyżka w łóżko, nieszczelne okna, tlen który podłączano nie miał więcej tlenu niż ten w powietrzu. Jak rozdawano jedzenie to Pani która wydawała oceniała że i tak nie będzie jadł drugiego więc nie będzie dawać bo po co.
Personel wychodzi z założenia że każdy kto trafia na ten oddział musi umrzeć. Czują się więc usprawiedliwieni jeżeli coś zrobią zle albo nie zrobia wcale. Bo to przecież już nie ma znaczenia. Żeby to uświadomić pacjentowi Pani Ordynator na wstępie przeprowadza wywiad z pacjentem który wygląda jak przesłuchanie i przyznanie się do winy żeby dostać karę. Pyta czy pacjent wie na co choruje, gdzie trafił i co Go czeka, chyba tylko żeby Go upokorzyć. Tata miał spuszczana wodę z brzucha. Był bardzo miły chirurg z innego oddziału który założył dren z kranikiem. Pielęgniarka co jakiś czas spuszczała tą wodę. W sobotę rano jak przyjechaliśmy do taty to był cały na zalany włącznie z łóżkiem bo pielęgniarka zapomniała zakręcić kranik i tak ta woda leciała ile chciała a to przecież woda z białkiem którą trzeba spuszczać stopniowo. Byliśmy u taty codziennie. Wiele razy zgłaszałem do pielegniarek na prośbę innych pacjentów żeby ktoś przyszedł bo źle się czują, ludzie prosili pomocy a nikt ich nie słuchał. Tam w ogóle nikt nie słucha pacjentów, jak się czują po jakich lekach, czy mogą brać czy nie. Lekarze sami wiedzą najlepiej i nie interesuje ich co mówią pacjenci bo według nich już się nie liczą. Wszyscy z urzędu dostają bardzo silne leki przeciwbólowe bez wzgledu czy i co ich boli czy nie. Leki które mają silne skutki uboczne. Prosiliśmy o odstawienie silnych leków na sen których tata nie mógł brać bo paraliżowało mu mowę po nich. Do końca nie mamy zaufania co tak naprawdę Mu podawano bo na pytania nas zbywano. To wszystko trwało 4 dni.
Ku przestrodze - to zgroza że coś takiego istnieje.
UNIKAĆ tego Oddziału w tym szpitalu jak ognia jeżeli zależy Wam na bliskich. Żałujemy że nie wiedzieliśmy tego wcześniej ! ! !
Jedna gwiazdka to za dużo, ale musiałam wybrać żeby opinia się zapisała.
Dodaj opinię

Adres:

Peowiaków 1, Zamość

Numer telefonu:

Numery telefonów znajdują się na liście świadczeń

Strona internetowa: