Agnieszka Warylak zdobyła tytuł lekarza. Jej numer prawa wykonywania zawodu (PWZ) to 3503478. Swoją obecną działalność leczniczą otworzyła dnia 25-08-2020, działalność ma numer NIP: 9482622991.

Opinie o: Agnieszka Warylak

Dodaj opinię
Zdrowa jak ryba...
1/5
14-05-2024 18:00
Pierwszy raz wydaję opinię na temat lekarza? pff to za dużo powiedziane. Pani doktor kpi z objawów przeziębienia, sugerując, że w takim stanie da się pracować jak głowę rozsadza, a gile kapią na dokumenty...po wymianie kilku zdań z łaską mnie osłuchała! Odradzam, brak empatii i fachowości. Lata nauki przed Panią per Pani Doktor!!!
Dariusz
1/5
20-09-2024 09:42
Lekarz porażka. Naśmiewa się z młodych ludzi bez empatii i zaangażowania. Nie da na żadne badania ocenia pacjenta po wyglądzie. Odradzam. Dzięki tzw. leczeniu pani dr trafiłem na stół operacyjny.
Omijać szerokim łukiem ta pseudo panią dr.
Anna
1/5
22-10-2024 19:12
Wyjątkowo niesympatyczna lekarka. Ma szczęście już nie pracuje w przychodni Borki.
Pawel
1/5
01-11-2024 03:55
Lekarz porażka. Okropnie niesympatyczna, bez empatii. Nie leczy pacjenta. Nie zleca żadnych badan. Jestem przed 40tka. Lekarz informuje mnie "że na badania da mi skierowanie dopiero z programu 40+". Nie słucha pacjenta od razu z góry twierdzi że nic mi nie jest.
Unikać szerokim łukiem.
Paweł
1/5
26-11-2025 07:02
UWAZAJCIE I OMIJAJCIE TA PSEUDO PANIA DR. AGNIESZKE WARYLAK!!!
Odradzam, niesympatyczna, arogancka, ocenia pacjenta po wyglądzie. Nie bada, nie przeprowadza żadnego wywiadu. Będąc kierowca trafiałem na tą pseudo p.dr (tylko ona była dostępna od ręki). Żadnych badań, naśmiewała się, odmawiała przepisania badań, twierdząc,"że jestem młody i żebym sobie chorób nie wymyślał". Po pobycie w szpitalu będąc u tej dr kpiła z wypisu i ze mnie. Kiedy okazało się że mam guza pani dr zmyła się z przychodni Borki. Uważajcie na tą pseudo lekarkę bo napewno wam nie pomoże wręcz przeciwnie -wykonczy.
Czy to młody czy stary człowiek -jak najdalej od niej. Dziwię się że taka osoba jest lekarzem -jak stanę na nogi skargę pisze, aby innych nie załatwiła tak jak mnie- mimo że z przychodni uciekla. Bo w innej będzie ludzi wykańczać.
UWAZAJCIE!!!!
Michał G
1/5
20-04-2026 18:27
Miałem wątpliwa przyjemność być prowadzony w szpitalu Banacha przez panią Warylak, była rezydentem neurologi.

Tragedia to mało powiedziane, radzę unikać szerokim łukiem. Arogancja, niekompetencja, zapominalstwo, pretensjonalne podejście… a to tylko początek “zalet”

Który lekarz nie przepisuje pacjentowi płynów po kontraście? Który lekarz robi łaskę pacjentowi który prosi o leki na ból głowy w trakcie diagnostyki z podejrzeniem zmian w mózgu?

Jak poprosiłem o opis powikłań leku który miałem zaproponowany to poszła i wydrukowała listę z Wikipedii.

Przed angiografia powiedziała mi że jest ryzyko powikłania w postaci śmierci… to tak jak powiedzieć że pójście do żabki wiąże się z ryzykiem śmierci od rozjechania śmierciarką.

Brak wiedzy to jest jedno, ale koszmarne podejście do pacjenta to jest już nie do przejścia..
Dodaj opinię