Jacek Paszkiewicz ma tytuł lekarza. Jego numer prawa wykonywania zawodu (PWZ) to 4625322. Swoją obecną działalność leczniczą rozpoczął dnia 11-08-2023, firma ma numer NIP: 5832090134. Jacek Paszkiewicz posiada specjalizacje: choroby wewnętrzne, choroby zakaźne. Wg informacji z dnia 07-05-2024 lekarz ma upoważnienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do wystawiania zaświadczeń lekarskich (np. zwolnień lekarskich).

Opinie o: Jacek Paszkiewicz

Dodaj opinię
Joanna
1/5
17-11-2025 09:53
Od trzech tygodni nie mogę otrzymać skierowania na specjalistyczne badanie w kierunku boreliozy, które może wystawić tylko lekarz chorób zakaźnych, bo pan doktor odwołuje wizyty..... brak słów
Paulina
1/5
07-04-2026 13:26
Zdecydowanie NIE POLECAM!!!

Dzisiaj byłam umówiona do dr Jacka Paszkiewicza (doktor chorób zakaźnych). Takiego chamstwa nigdy nie widziałam i nie słyszałam!
Miałam umówioną wizytę w ramach NFZ na 10:00. Przede mną wyszedł pacjent, nikogo nie było już na korytarzu. Była godzina 9:47 więc zgodnie ze wskazówką Pani z rejestracji zapukałam (dodam, że na drzwiach gabinetu nie było żadnej kartki, która informowałaby o tym, że to lekarz zaprasza pacjenta do gabinetu). Zauważyłam po uchyleniu drzwi, że lekarz sięga po telefon komórkowy, więc cofnęłam się i zamknęłam drzwi. Stoję pod gabinetem, drzwi w tej placówce widziały lata świetlne, stąd mimo wszystko było słychać całą rozmowę lekarza. W pewnym momencie lekarz rozmawiając z kimś mówi: „Kończę, bo tutaj ktoś mi ryj wsadza przez te drzwi”.
Taki człowiek nie powinien leczyć nawet zwierząt, nie mówiąc, że „leczy ludzi”. Ciekawe czy Pan doktor skończył Akademię medyczną czy studia zoologiczne? Totalne chamstwo. Taki człowiek nie powinien tam pracować, a tym bardziej leczyć ludzi. Na jego miejsce na pewno znalazłby się młody lekarz z kulturą osobistą, bo tej Panu doktorowi zdecydowanie brakuje!!!
Justyna
1/5
20-05-2026 09:30
NIE POLECAM.!
Umówiłam się na wizytę z powodu bólu w klatce piersiowej, i ogólnego osłabienia. Lekarz w ogóle nie zwracał uwagi na to co ja mówię, tylko zapytał się mnie "Czy Rodziła Coś?"... Co to jest za pytanie? Chamskie i bezczelne! Jak można w ogóle zadać takie pytanie? Na tej wizycie poczułam się poniżona niż wysłuchana. Zlecił mi wykonanie podstawowych badań krwi i tyle... Wizyta trwała może 5 min.... Żenada