Adres:
Kołłątaja 9, Bydgoszcz Śródmieście
| Świadczenia specjalistyczne | Kolejka | Numer telefonu | Inne ośrodki | ||
|---|---|---|---|---|---|
| Poradnia położniczo-ginekologiczna
Ginekolog |
12 dni | 52 322 88 54 |
|
||
|
Godziny otwarcia:
PN07:30-13:00 WT07:30-12:00 ŚR14:00-18:00 CZnieczynne PTnieczynne |
|||||
| Podstawowa Opieka Zdrowotna | Numer telefonu | Inne ośrodki | |||
|---|---|---|---|---|---|
|
Lekarz rodzinny (POZ)
Poradnia Dziecięca |
52 322 88 51 wew. 15 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN07:00-18:00 WT07:00-18:00 ŚR07:00-18:00 CZ07:00-18:00 PT07:00-18:00 |
|||||
|
Lekarz rodzinny (POZ)
Poradnia Ogólna |
52 322 88 51 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN07:00-18:00 WT07:00-18:00 ŚR07:00-18:00 CZ07:00-18:00 PT07:00-18:00 |
|||||
|
Pielęgniarka POZ
Gabinet Pielęgniarki Podstawowej Opieki Zdrowotnej |
52 322 88 51 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN07:00-18:00 WT07:00-18:00 ŚR07:00-18:00 CZ07:00-18:00 PT07:00-18:00 |
|||||
|
Położna POZ
Gabinet Położnej Podstawowej Opieki Zdrowotnej |
52 322 88 54 |
|
|||
|
Godziny otwarcia:
PN13:00-14:35,15:15-18:00 WT08:00-10:00,12:00-14:30 ŚR10:30-14:00,15:15-18:00 CZ07:30-14:00,15:15-18:00 PT07:00-14:00,15:15-18:00 |
|||||
| Programy profilaktyczne | Numer telefonu | Inne ośrodki |
|---|---|---|
|
Profilaktyka chorób układu krążenia
Poradnia Ogólna |
52 322 88 51 | |
|
Profilaktyka chorób układu krążenia
Poradnia Dziecięca |
52 322 88 51 wew. 15 | |
|
Profilaktyka gruźlicy
Gabinet Pielęgniarki Podstawowej Opieki Zdrowotnej |
52 322 88 51 | |
|
Profilaktyka raka szyjki macicy
Poradnia Ginekologiczno-Położnicza |
52 322 88 54 | |
Placówka sprawia wrażenie, jakby celowo tworzyła sztuczne limity przyjęć, a później okazuje się, że po południu korytarze są puste, a lekarze siedzą w gabinetach i - jak w przypadku ujawnionym przez mojego brata - scrollują telefon. Z jednej strony pacjent słyszy, że "nie ma miejsc", z drugiej zaś to nie NFZ te miejsca limituje, tylko sama placówka. Wygląda to na tworzenie sztucznego deficytu terminów mimo pustych gabinetów w godzinach pracy, co jest niedopuszczalne.
Chorego pacjenta placówka, w której złożył deklarację, powinna przyjąć w dniu zgłoszenia, niezależnie od tworzonych przez siebie limitów. O przyjęciu albo zapisaniu na inny termin powinien decydować lekarz. Tym bardziej niepokoi fakt, że decyzje o przyjęciu pacjentów zapadają tu na poziomie rejestracji, a nie po ocenie medycznej lekarza. To nie jest już kwestia złej organizacji, ale bardzo poważne naruszenie standardów opieki, bo może prowadzić do odsyłania do domu pacjentów w stanie zagrożenia zdrowia lub życia.
Kolejny problem to brak prawidłowej rejestracji na kolejne dni. Placówka ma obowiązek zarejestrować pacjenta w dogodnym terminie, także za dwa czy trzy dni. Tymczasem z naszych doświadczeń wynika, że nie rejestruje pacjentów na dalsze terminy, a często nawet na kolejny dzień. Nawet przy zalecanych kontrolach nie zapisuje się pacjenta na termin wskazany przez lekarza.
Bardzo źle oceniam także kontakt z przychodnią. Rejestracja telefoniczna powinna być dostępna, ale w praktyce pacjenci mają ogromne trudności z dodzwonieniem się, a system kolejkowy działa wadliwie albo tylko sporadycznie. Czasem dodzwonienie zajmuje godziny, a nawet dni. Zdesperowani pacjenci po wielu próbach przychodzą osobiście, by usłyszeć, że na ten dzień nie ma już miejsc, a na kolejny dzień nie zostaną zarejestrowani. Byłem świadkiem takich sytuacji.
Dochodzi do tego brak nowoczesnych form kontaktu. Przychodnia nie udostępnia e-maila do rejestracji i nie umożliwia zamawiania recept przez internet, także recept powtarzalnych, również przez Internetowe Konto Pacjenta. To dodatkowo utrudnia pacjentom leczenie i kontakt z placówką.
Trudno też oprzeć się wrażeniu, że badania profilaktyczne i diagnostyczne nie są zlecane w wystarczającym zakresie. Z mojej perspektywy wygląda to tak, jakby ograniczano je do absolutnego minimum, oszczędzając na zdrowiu pacjentów. Dotyczy to zarówno badań laboratoryjnych, jak i obrazowych, takich jak RTG czy USG. Nawet badania zlecane w ramach programu "Moje Zdrowie" bywają wystawiane w węższym zakresie, niż wynika to z informacji widocznych dla pacjenta w IKP po wypełnieniu ankiety.
Nie sposób nie powiązać tego z modelem finansowania POZ, w którym placówka otrzymuje środki za każdego pacjenta, który złożył deklarację, niezależnie od tego, czy faktycznie korzysta ze świadczeń. Ograniczanie wizyt, badań i diagnostyki staje się więc ekonomicznie wygodne.
Pacjenci, walczcie o dostęp do świadczeń, za które płacicie.
Pani w rejestracji nie kompetentna. Nie potrafiła nawet odszukać i wydrukować kartoteki.
Dr Bohdana Zlupko - porażka.
Zamiast dać skierowanie do specjalisty zrobiła ankietę, przy czym sugerowała jakie mam podać odpowiedzi.
Podważała kompetencje wcześniej prowadzącego mnie lekarza.
W niczym nie pomogła, raczej narobiła więcej wątpliwości.
Nikomu nie polecam takiej wizyty.