Mazowieckie Centrum Rehabilitacji Stocer

Barska 16/20
Warszawa
Świadczenia specjalistyczne Kolejka Numer telefonu Inne ośrodki
Endoprotezoplastyka stawu biodrowego 33 dni help 22 579 52 41
Endoprotezoplastyka stawu kolanowego 19 dni help 22 579 52 41
Gastroskopia
Endoskopia
98 dni help 22 822 46 31
Godziny otwarcia:
PN08:00-15:00
WT08:00-15:00
ŚR08:00-15:00
CZ08:00-15:00
PT08:00-15:00
Kolonoskopia
Endoskopia
245 dni help 22 822 46 31
Godziny otwarcia:
PN08:00-15:00
WT08:00-15:00
ŚR08:00-15:00
CZ08:00-15:00
PT08:00-15:00
Oddział chirurgiczny ogólny 0 dni help 22 579 52 22
Oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej 54 dni help 22 579 52 41
Oddział chorób wewnętrznych 13 dni help 22 822 25 35
Poradnia chirurgii ogólnej
Chirurg
0 dni help 22 579 53 82
Godziny otwarcia:
PN08:00-17:00
WT08:00-14:00
ŚR08:00-18:00
CZ08:00-17:00
PT08:00-13:00
Rehabilitacja ogólnoustrojowa w warunkach stacjonarnych (oddział rehabilitacyjny) 1083 dni help 22 822 25 35
Świadczenia ortopedyczne
Poradnia Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej
312 dni help 22 579 53 79
Godziny otwarcia:
PN08:00-18:15
WT08:00-18:15
ŚR08:00-18:15
CZ08:00-18:15
PT08:00-18:15
Świadczenia tomografii komputerowej
Tomografia (TK)
15 dni help 22 579 52 60
Godziny otwarcia:
PN08:00-13:00
WT08:00-13:00
ŚR08:00-13:00
CZ08:00-15:00
PT08:00-13:00

Opinie o Mazowieckie Centrum Rehabilitacji Stocer

Dodaj opinię
1/5
Poradnia chirurgii urazowo-ortopedycznej 23 osoby 44 dni ? 22 579 53 79

Troszkę czekałem i się dowiedziałem, ale nie ma miejsc

1/5
Bardzo żałuję, że gdy zadzwoniłam po karetkę pogotowia, zawieziono mnie właśnie do tego szpitala. Personel i lekarze traktują tam pacjentów jak zło konieczne, pacjenci w ciężkim stanie muszą jeszcze wysłuchiwać jak to ordynator nie szanuje lekarzy i każe im pracować na dwóch oddziałach i jak to pacjenci nie szanują lekarzy bo próbują na Internecie szukać informacji o swojej chorobie. Internet traktowany jest przez personel na Barskiej jako uosobienie wszelkiego zła a każdy kto z niego korzysta jako nie szanujący wiedzy lekarzy na Barskiej. Zdiagnozowanie choroby kręgosłupa jest poza zasięgiem wiedzy lekarzy i takich pacjentów kwalifikuje się w nim jako "symulantów" którzy zawadzają i przeszkadzają więc należy ich jak najszybciej wysłać do domu, co z tego że nie mogą chodzić. Każdy myślący człowiek powinien ten szpital omijać szerokim łukiem.
1/5
Bardzo żałuję, że gdy zadzwoniłam po karetkę pogotowia, zawieziono mnie właśnie do tego szpitala. Personel i lekarze traktują tam pacjentów jak zło konieczne, pacjenci w ciężkim stanie muszą jeszcze wysłuchiwać jak to ordynator nie szanuje lekarzy i każe im pracować na dwóch oddziałach i jak to pacjenci nie szanują lekarzy bo próbują na Internecie szukać informacji o swojej chorobie. Internet traktowany jest przez personel na Barskiej jako uosobienie wszelkiego zła a każdy kto z niego korzysta jako nie szanujący wiedzy lekarzy na Barskiej. Zdiagnozowanie choroby kręgosłupa jest poza zasięgiem wiedzy lekarzy i takich pacjentów kwalifikuje się w nim jako "symulantów" którzy zawadzają i przeszkadzają więc należy ich jak najszybciej wysłać do domu, co z tego że nie mogą chodzić. Każdy myślący człowiek powinien ten szpital omijać szerokim łukiem.
5/5
Bardzo profesjonalni lekarze i pielegniarki. Po zabiegu szybciutko wyszłam do domu. Do przedmowczyni-to jest oddział zabiegowy ludzie po kilka lat czekają na zabieg właśnie przez pacjentów którzy nie chca wychodzic do domu.
4/5
Miałam w tym szpitalu zrobioną operację kolana. Lekarze są w porządku, nie wszyscy są sympatyczni, ale lekarz ma być przede wszystkim kompetentny, więc się nie czepiam. Z opieką pielęgniarską nieco gorzej, można prosić o różne rzeczy, ale z realizacją to już gorzej. :)
Najbardziej dały mi się we znaki warunki. Trafiło mi się łóżko, które z pewnością pamiętało jeszcze czasy sprzed I wojny światowej. Nie miało sprężyn, tylko metalowe pręty, doskonale wyczuwalne przez bardzo cieniutki, "wyleżany" materac. Powiedziałabym, że leżenie na tym sprzęcie kosztowało mnie dużo więcej bólu niż operacja. Łóżko bardzo wysokie, zejście z niego po operacji, kiedy człowiek jeszcze jest obolały i niesprawny, grozi upadkiem. Łazienka na drugim końcu korytarza, przejście do niej zabierało dużo czasu i sprawiało dużo kłopotu. Tuż obok była łazienka dla panów :) Chyba można byłoby podzielić pokoje tak, żeby po jednej stronie korytarza były pokoje damskie, a po drugiej męskie?
1/5
Chirurg w tym szpitalu na niczym się nie zna , byłam z wrastajacym paznokciem prosiłam , po antybiotykach które wcześniej miałam przepisane lecz ból nie przechodził prosiłam o wyciecie lecz ponownie dostałam maść do smarowania. Żenada!!!!
1/5
tzw. " lekarz" z pokoju nr 5 po opisaniu przeze mnie mojej sytuacji stwierdził że nie przyjmie mnie Ponieważ powinienem udać się do lekarza rodzinnego przy przewlekłych bólach pleców pod łopatką. Powinienem najpierw mieć skierowanie na RTG jak ja przyszedłem na SOR z potwornym i przewlekłym bólem który okazał się następstwem dwóch złamanych żeber. Jak ten pseudo doktor nie u mnie nie zna się albo boi się leczyć To za co on moje ciężko zarobione pieniądze z podatków bierze na wypłatę powinien dostawać półtora tysiąca zł miesięcznie to może by zaczął szanować innych ludzi Po co była przysięga o etyce zawodu. Proszę się spodziewać sprawy sądowej przedmiotem sporu będzie odmowa udzielenia pomocy do zobaczenia w sądzie.
1/5
Ze względu na uraz kręgosłupa nie zostałam zakwalifikowana przez anestezjologa do znieczulenia oponowego, tylko do ogólnego. Niestety, gdy znalazłam się na sali operacyjnej czarna zołza kazała mi usiąść na łóżku i dopiero w ostatniej chwili zderzyły mi się dwie kulki w głowie, że zabiera się do znieczulenia w kręgosłup. Na to mówię jej, że mam mieć znieczulenie ogólne, a ona, że nie ja będę decydować. Mówię jej, że nie ja decyduję tylko anestezjolog, niech zajrzy do dokumentacji. Na to ona wzięła do ręki dokumenty odłożone gdzieś na parapecie i dopiero zaczęła je przeglądać. Następnie tak mnie zakuła, że przez 2 tygodnie miałam fioletową rękę.
Gdyby nie moja czujność mogłabym być sparaliżowana od pasa w dół.
Dziewczyna operowana przede mną też miała taką samą sytuację.
4/5
...mamy Europę. Znieczulenie zaś robi anestezjolog i pielęgniarka anestezjologiczna. Natomiast coraz więcej trafia tu osób z ukrainy, azji i innych stron świata.Zmierzam do tego ,że próbuje zmieszać się z błotem Polski personel dobrze wykształcony, kompetentny, po kursach Europejskich, który leczy bezdomnych i wracających z tułaczki nawet z drugiej strony półkuli.
Dodam na marginesie,że trafiają też kobiety, które mają stany zapalne z powodu nie usunięcia tamponu, który może być przyczyną stanu zapalnego całego organizmu. Powinny być na ostrym dyżurze ginekologicznym.Ponadto po błędach pseudo manikiurzystek i efektów pracy fryzjerów po 2tygodniowym kursie....z zapaleniami mieszków włosowych i innymi efektami cudów natury z hifem syfem i malarią.Cóż.Witajcie w Europie drodzy wracający Polacy:):):)Pomoc zawsze dostaniecie. Nic dodać nic ująć.
Zatem ....hmmm....Pomyślmy zanim napiszemy....Lepiej w ogóle nie chorujmy.
1/5
To doskonała placówka do nakręcenia kolejnej wersji przygód wojaka Szwejka. Lazaret wręcz wzorcowy okresu sprzed I Wojny Światowej. Fachowość obsługi takoż na podobnym poziomie. O podstawach zwykłej kultury i przyzwoitości szkoda mówić.
5/5
Rzeczywiście szpital pamięta najlepsze czasy Gomułki, ale jeżeli chodzi o fachowość personelu to uważam, że to są fachowcy pierwszej wody. Endoprotezę stawu biodrowego miałem w lutym, rehabilitanci na miejscu, powiedzieli mi co mam robić. Niestety rehabilitacje tu w domu mi odwołali, ale i tak już chodzę bez kul. W trakcie jak i po operacji, żadnego bólu, chyba że się nadwyrężyłem. Jedyne do czego mogę mieć uwagi to jedzenie, ale nikt tam się nie idzie najeść tylko zreperować.
Dodaj opinię

Adres:

Barska 16/20, Warszawa Ochota

Numer telefonu:

Numery telefonów znajdują się na liście świadczeń