jak ktoś życzy bliskiej osobie cierpienia i wielkiego smutku niech odda jego na mehoffera
ROBERT
5/5
19-08-2022 15:32
Moja mama 88 lat z demencją po 2 udarach z założonym PEG do karmienia, leżąca, bezpośrednio ze szpitala Szaserów została przewieziona do ZOL w Warszawie ul .Mehofera do oddziału na ul.Szubińskiej 4. Od pierwszych chwil kiedy mama została przywieziona byłem bardzo mile zaskoczony. Profesjonalne przyjecie przez lekarza i pielęgniarkę oraz zakwaterowanie na oddziale w czyściutkim pokoju. Profesjonalna i przemiła obsługa zaczynając od recepcji, panie z personelu pomocniczego, pielęgniarki, lekarzy. Czystość i zapach w każdym miejscu . Takich warunków i opieki mama nie miała nawet w prywatnych domach pomocy społecznej. Oddając mamę do ZOL-u z konieczności i czytając opinie miałem bardzo poważne obawy, które okazały się całkowicie bezpodstawne ,dzięki temu ,że trafiła na ul. Szubińską 4. Przeżyłem szok, ale jestem bardzo szczęśliwy,że mama ma tak wspaniałą opiekę. Pacjenci w lepszym stanie mają do dyspozycji wspaniały ogród do spacerów i wypoczynku na powietrzu. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam wszystkich/także miłe Panie z działu socjalnego i finansowego .!!!!
halina szykowna
5/5
28-11-2022 22:44
moja mama zmarła w 2019 opieka była wspaniała ,bardzo dziękuję całemu personelowi
Grażyna Płukarska
5/5
31-12-2024 15:36
Chciałam podzielić się z Wami opinią na temat pobytu mamy w ZOL - Warszawa Mehoffera Byłam mile zaskoczona pobytem i opieką Pań które tam pracują /wcześniej czytałam opinie czasami nie bardzo pochlebne i bardzo długo zastanawiałam się czy oddać tam mamę / Mama przebywała na oddziale VI -8 miesięcy - tyle i aż tyle .....
Pomimo całodobowej opieki przez personel tam pracujący naprzemiennie z bratem codziennie byliśmy przy Mamie , chociaż nie było już z nią żadnego kontaktu - byliśmy bo Mama była dla nas najlepszym przyjacielem ,poświęcała się dla nas i właśnie tym -chociaż siedzeniem przy Niej chcieliśmy się odwdzięczyć.
Ponieważ byliśmy CODZIENNIE mogliśmy i widzieliśmy jak lekarz ,pielęgniarki , opiekunki , rehabilitantki ,logopedzi , Panie sprzątające ,nawet Pani Basia która pracowała w kuchni zachowują się w stosunku do osób tam przebywających.
Nie da się opisać ile te osoby wkładały serca uśmiechów do pacjentów do każdej chorej przebywającej tam osoby.
Czysto - codzienne mycie podłóg,wycieranie kurzu
Cotygodniowa kąpiel i zmienianie pościeli
Obcinanie paznokci ,strzyżenie i uśmiech
Pani doktor przemiła osoba robiąc codzienny obchód nie pominęła Nikogo - z uśmiechem witała każdego pacjenta
BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM PRACUJĄCYM TAM OSOBĄ za tyle uśmiechów, miłości i miłych codziennych pogawędek.Będę zawsze miło Was wspominać i każdemu POLECAĆ to miejsce
BARDZO DZIĘKUJE - córka przebywającej tam Haliny oddział VI
Ewa
1/5
28-01-2025 16:39
Przeczytałam 3 pozytywne opinie i jestem zaskoczona. Mój sąsiad oddał żonę pod opiekę tego ZOL-u i po kilku tygodniach zabrał ją, bo opieka była okropna, a raczej jej nie było. Wróciła z odleżynami, splątana, zalękniona. Znajoma oddała tatę do tego ZOL-u. Niestety nie zdążyła go zabrać, bo umarł. Sama starałam się tam o miejsce dla mojej mamy. Nie wspominam dobrze rozmowy jaką tam przeorowadziłam.
Pomimo całodobowej opieki przez personel tam pracujący naprzemiennie z bratem codziennie byliśmy przy Mamie , chociaż nie było już z nią żadnego kontaktu - byliśmy bo Mama była dla nas najlepszym przyjacielem ,poświęcała się dla nas i właśnie tym -chociaż siedzeniem przy Niej chcieliśmy się odwdzięczyć.
Ponieważ byliśmy CODZIENNIE mogliśmy i widzieliśmy jak lekarz ,pielęgniarki , opiekunki , rehabilitantki ,logopedzi , Panie sprzątające ,nawet Pani Basia która pracowała w kuchni zachowują się w stosunku do osób tam przebywających.
Nie da się opisać ile te osoby wkładały serca uśmiechów do pacjentów do każdej chorej przebywającej tam osoby.
Czysto - codzienne mycie podłóg,wycieranie kurzu
Cotygodniowa kąpiel i zmienianie pościeli
Obcinanie paznokci ,strzyżenie i uśmiech
Pani doktor przemiła osoba robiąc codzienny obchód nie pominęła Nikogo - z uśmiechem witała każdego pacjenta
BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM PRACUJĄCYM TAM OSOBĄ za tyle uśmiechów, miłości i miłych codziennych pogawędek.Będę zawsze miło Was wspominać i każdemu POLECAĆ to miejsce
BARDZO DZIĘKUJE - córka przebywającej tam Haliny oddział VI