Lidia Kotuła uzyskała tytuł lekarza. Jej numer prawa wykonywania zawodu (PWZ) to 2587887. Swoją obecną działalność leczniczą rozpoczęła dnia 05-01-2022, firma ma Numer Identyfikacji Podatkowej: 7151761321. Lidia Kotuła posiada specjalizacje: genetyka kliniczna, neurologia. Wg danych z dnia 07-05-2024 lekarka ma uprawnienia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do wystawiania zaświadczeń lekarskich (np. zwolnień L4).

Opinie o: Lidia Kotuła

Dodaj opinię
Pacjent , Ostrowiec
1/5
21-11-2022 18:06
To nie jest opinia dla oddziału neurologii w Ostrowcu, tylko moja (i nie tylko) opinia na temat tej właśnie Pani Doktor. W czasie 72 godz dyżuru nie zamieniła ze mną ani słowa (byłem po udarze) . Ubrana w strój "nie medyczny" , spódnica dziargana na drutach do kostek( ładna) , brak identyfikatora... stała na korytarzu i wywalała z oddziału odwiedzających , wrzeszcząc " Proszę wyjść !!!" . Bez możliwości jakichkowiek wyjaśnień, typu : szpital nie ma fartuchów ? To jedź do apteki ! Takie słowa padły wobec 76-letniej kobiety, inwalidki o kulach odwiedzającej mojego sąsiada na łóżku w sali nr 2. Napakowana jak jakiś "kark" a nie lekarz neurolog. Czy Ona wie na jakim oddziale "pracuje" ? W jakim stanie są pacjenci tego właśnie odddziału ? Aż strach pomyśleć co będzie się działo , gdy mnie tam znów przywiozą (jest to b. prawdopodobne) . Ale Panu Ordynatorowi się spodobała... bo z Lublina ? Na oddziale NEUROLOGICZNYM wystarczy odrobina EMPATII choćby takiej jak w schronisku dla zwierząt. Proszę Pani, to nie jest miejsce (ani zawód) dla Pani. Raczej łamać kończyny i sklejać na Ortopedii (visavis Neurologii). Pozdrawiam.
Żona pacjenta
1/5
15-03-2023 08:10
Dzień dobry,
podzielam opublikowane negatywne opinie. Zetknęłam się z panią (mała litera na miejscu) na ostrowieckim SOR-ze. Takiego chamstwa i grubiaństwa nie doświadczyłam nigdy wcześniej. Ta osoba, choć trudno tu mówić o człowieczeństwie, powinna paść krowy, nie zajmować się ciężko chorymi i cierpiącymi ludźmi (w tym przypadku współczuję krowom).
"Pani doktor" dysponuje jazgotliwym, wysokim, donośnym głosem, którego używa do terroryzowania pacjentów i ich kochanych osób. Szczerze współczuję wszystkim, którzy ją spotkali lub czeka to na nich w przyszłości. Jakby to powiedział mój Kochany Mąż "co za głupi babus, ewolucja ją ominęła".
Daję jedną gwiazdkę, bo trzeba, by opinia się opublikowała, ale to i tak przeszacowana ocena. Ta "pani" to zero jak wąż boa.
Malina
1/5
06-07-2023 17:33
Pani doktor o ile można ją wogule nazwać lekarzem nie powinna się zajmować ludźmi. Jest niemiła, obskurna i chamska w stosunku do pacjentów i ich rodzin. Nie udziela informacji rodzinie o pacjencie wręcz przeciwnie terroryzuje rodzinę i wyzywa się na pacjencie. Z oddziału neurologii robi zakaźny a z pacjenta trędowatego po złej diagnozie, po tym nawet słowa przepraszam nie umie powiedzieć. Kultury osobistej też brak nie umie odpowiedzieć dzień dobry ani dowidzenia. Potrafi wejść do pokoju o 22 i zgasić światło pacjentom. Ie wspomne o tym iż panią nie obowiązuje zaden medyczny strój xhodzi po szpitalu w dlugich spódnicach i maseczka ktora jest jej nieodłącznym elementem garderoby. Współczuję innym pacjentom którzy na nią trafią.....
Janusz
1/5
17-10-2023 11:06
Potwierdzam i zgadzam się ze wszystkimi negatywnymi opiniami dotyczącymi pani doktor. Jest arogancka, niemiła, niesympatyczna, traktuje pacjenta jak zło konieczne, wrzeszczy, za grosz szacunku do pacjenta, wszystkim potencjalnym pacjentom odradzam wizytę u niej. Uważam, że powinna zmienić zawód na nie związany z osobami oczekującymi wparcia. pomocy i zrozumienia w ich i tak ciężkiej sytuacji zdrowotnej, a podmioty współpracujące z nią i zatrudniające ją winny rozważyć jak najszybszą rezygnację z dalszej współpracy, bo przynosi to wyłącznie szkodę i złą opinię dla nich.
Barbara
1/5
12-03-2024 19:48
Myślę, że nie przesadzę pisząc, że to zarówno najgorszy lekarz jak i osoba jaką spotkałam w życiu. Kobieta może z wykształceniem, ale z człowiekiem w żaden sposób nie umie rozmawiać. Współczuję wszystkim którzy na tą Panią trafią.
Anna
1/5
12-03-2024 20:54
Nigdy w życiu nie spotkałam gorszej osoby na swojej drodze. Zero szacunku do drugiego człowieka. Pani doktor wyżywa się na pacjencie, osobiście bałam sie zadać jakiekolwiek pytanie odnośnie mojego stanu zdrowia a chyba nie tak powinna wyglądać wizyta u lekarza, od którego oczekuje się pomocy. Zdecydowanie nie polecam
Benia
1/5
05-04-2024 06:18
Ta kobieta nienawidzi ludzi,nawet ze zwierzętami nie powinna pracować.Jest chamska i opryskliwa,krzyczy na pacjentów i ich rodziny jak kapo w obozie. Ona chyba ma jakiś problem z głową.Niech sama się najpierw wyleczy. Nigdy więcej kontaktu z tą kobietą!!! Odradzam każdemu. Nie wiem dlaczego nadal pracuje w państwowych placówkach - TYLKO PSUJE OPINIĘ
Krzysztof
1/5
28-05-2024 14:31
Pani Lidia jest bardzo opryskliwą osobą chociaż nie wiem czy zasługuje na przedrostek "Pani". Pewnego momentu gdy siedziałem z córką na korytarzu ta jednym ruchem wyszarpała kanapkę od mojej córeczki i powiedziała ze teraz ona jest głodna i ona będzie ją jeść. Żadna interwencja nie pomogła
Paulina
1/5
15-06-2024 09:27
Podzielam wszystkie negatywne opinie na temat tej kobiety. Pracując z ludźmi powinno się wykazywać jakąkolwiek empatię. Kobieta bardzo nieszczęśliwa, szczerze to współczuje
Sebastian
1/5
26-04-2025 11:01
Miałem nieprzyjemność mieć do czynienia z panią Kotulą na wizycie w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, mimo że jestem ze śląska. Kompletnie nie opłacało się przejeżdżać tylu kilometrów, żeby skonsultować się z takim lekarzem. Wizyta, choć niekrótka nic nie wniosła do mojej dokumentacji medycznej, pani Kotula nie przysłuchiwała się temu co miałem do powiedzenia o swoim stanie, przyjeżdżając na badania genetyczne nie przeprowadziła z własnej inicjatywy nawet wywiadu dotyczącego chorób w rodzinie. Gdybym wiedział, że w Instytucie losowo trafię akurat na takiego typu lekarza z pewnością bym się nie fatygował.
Aneta N
5/5
05-10-2025 10:38
Nie wiem, od czego zacząć, bo jestem ogromnie wdzięczna Pani Doktor Lidi Kotuła i chcę, żeby każdy wiedział, jak wspaniałą opieką otacza swoich pacjentów. Trafiłam do niej w dramatycznej sytuacji – cierpiałam na rwę kulszową, ból w nodze i plecach był nie do zniesienia, nie mogłam normalnie chodzić, każdy krok był męką. Z trudem dotarłam na SOR, pełna strachu i bezradności, nie wiedząc, czy kiedykolwiek poczuję ulgę.
I wtedy pojawiła się Pani Doktor. Już od pierwszej chwili wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. Jej spokój, cierpliwość i empatia były niesamowite – wysłuchała mnie uważnie, wszystko wytłumaczyła krok po kroku i naprawdę poczułam, że ktoś mnie rozumie. Nie traktowała mnie jak kolejnego pacjenta w kolejce – czułam, że zależy jej na moim bólu, moim zdrowiu, moim komforcie.
Dzięki niej poczułam ulgę, której wcześniej nie znałam. Jej fachowa diagnoza i opieka pomogły mi nie tylko fizycznie, ale też psychicznie – przestałam panikować i poczułam, że ktoś się mną naprawdę zajmuje. Jej życzliwość, spokój i profesjonalizm sprawiły, że w tym trudnym momencie czułam się bezpiecznie, jakby ktoś naprawdę był po mojej stronie.
Pani Doktor to lekarz z powołania – nie tylko posiada ogromną wiedzę i umiejętności, ale przede wszystkim serce dla pacjenta. To, jak się mną zaopiekowała, jak tłumaczyła, uspokajała i dawała poczucie bezpieczeństwa, zmieniło całe moje doświadczenie w szpitalu. Jestem jej niesamowicie wdzięczna i z całego serca polecam każdemu – naprawdę, jeżeli traficie do niej, możecie być pewni, że jesteście w najlepszych rękach.
Adam
1/5
23-01-2026 12:31
Ta lekarz ma wyraźnie problemy ze sobą. Krzyczy na pacjentów i współpracowników. Dziwię się że ktoś z nią chce pracować. Jest bezczelna arogancką i agresywna. Aż dziw że jeszcze pracuje.
Izabela
1/5
19-02-2026 18:09
Ta osoba ma problem ze sobą, jest wśród kolegów specjalistów od głowy i nic nie potrafią zrobić?
W tym przypadku pomogłaby może amputacja. Takiej impertynencji, lekceważenia, chamstwa i arogancji , ale i agresji nie spotkałam nigdzie indziej. Taki pracownik to jak najgorsza wizytówka oddziału i ordynator to toleruje???? Ciekawe co na to dyrektor szpitala?
Zofia
1/5
02-03-2026 20:51
Totalna tragedia, osoba bez serca, samolubna, egoistyczna, najgorsza osoba jaką spotkałam w życiu. Zero opieki nad chorymi!! JAKO LEKARZ!!! powinna przestać być lekarzem, najlepiej jakby opuściła nasz kraj, tragedia dla każdego kto ją spotka! Jak ktoś ma wyjście to uciekać !!!
Agnieszka
1/5
19-04-2026 12:12
Wizyta u tej lekarki była dla naszej rodziny bardzo negatywnym doświadczeniem. Pani doktor wykazała się brakiem empatii oraz nieodpowiednim podejściem do pacjenta i jego bliskich. W trakcie konsultacji zasugerowała przyjmowanie leków, które w naszym przypadku mogą być niewskazane lub wymagają szczególnej ostrożności — co budzi poważne wątpliwości co do bezpieczeństwa zaleceń.

Dodatkowo sposób komunikacji był nieakceptowalny. Zamiast spokojnie wyjaśnić sytuację, lekarka podniosła ton i w nieprzyjemny sposób zwracała się do mojej mamy, która również nie może się denerwować, zarzucając jej brak umiejętności opieki nad chorą osobą, Takie zachowanie jest niedopuszczalne, szczególnie w sytuacji stresującej dla rodziny.

Odniosłam również wrażenie, że pani doktor unika odpowiedzialności za swoje decyzje, próbując przerzucić winę na innych specjalistów, zamiast skupić się na realnej pomocy pacjentowi.

Nie jesteśmy jedynymi osobami z takimi doświadczeniami, co tylko potwierdza, że problem może być powtarzalny. Zdecydowanie nie polecam i sugeruję rozważenie konsultacji u innego lekarza.
Dodaj opinię