Przewlekłe zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) jest odpowiedzialne za blisko 100 proc. przypadków raka szyjki macicy. Skuteczną formą profilaktyki jest szczepienie przeciw HPV dziewczynek, które nie przeszły jeszcze inicjacji seksualnej. Nie zwalnia to jednak z obowiązku regularnych badań cytologicznych.

Obecnie znanych jest ponad 100 typów wirusa brodawczaka ludzkiego, a ponad 40 może infekować komórki nabłonka narządów płciowych kobiet i mężczyzn. Badania dowodzą, że większość przypadków raka szyjki macicy wywołuje zaledwie kilka typów wirusa.

HPV odpowiada nie tylko za raka szyjki macicy

HPV przenosi się na ogół podczas kontaktów seksualnych – również w trakcie seksu oralnego. Do zakażenia może dojść nawet podczas kontaktu okolic narządów płciowych partnerów.

Zgodnie z różnymi szacunkami zakażeniu tym wirusem ulega w ciągu życia od 50 do 80 proc. wszystkich aktywnych seksualnie kobiet i mężczyzn.

HPV bierze udział nie tylko w rozwoju raka szyjki macicy. Amerykański National Cancer Institute podaje, że zakażenie typami HPV wysokiego ryzyka odpowiada za ok. 5 proc. przypadków wszystkich nowotworów złośliwych na świecie. Poza rakiem szyjki są to rak odbytu, pochwy, sromu i prącia, a także – co ma związek z seksem oralnym – coraz częściej rak tzw. gardła środkowego, krtani i jamy ustnej.

Główna przyczyna raka szyjki macicy

Przeważnie zakażenie HPV przebiega bezobjawowo i mija samoistnie. Tylko u niewielkiego odsetka kobiet przechodzi w postać przewlekłą, trwającą kilka lat, a ta jeszcze rzadziej prowadzi do rozwoju raka.

Wśród dodatkowych czynników ryzyka tego nowotworu wymienia się m.in. palenie papierosów, stosowanie antykoncepcji hormonalnej, dużą liczbę partnerów seksualnych oraz rzadsze korzystanie z prezerwatyw (które jednak nie zapewniają pełnej ochrony przed HPV!), stany zapalne w obrębie pochwy i szyjki macicy.

Co ważne, przebycie zakażenia HPV nie uodparnia przed kolejną infekcją.

Szczepienia – skuteczna profilaktyka

Obecnie na rynku dostępne są dwie szczepionki przeciw HPV. Obie zapobiegają infekcji typami HPV 16 i 18, które odpowiadają za ok. 70 proc. przypadków raka szyjki. Jedna z nich dodatkowo zapobiega również zakażeniu typami HPV 6 i 11, które są przyczyną brodawek (tzw. kłykcin kończystych) na narządach płciowych.

Badania wykazały, że szczepiąc nimi dziewczęta, które nie rozpoczęły współżycia płciowego, można niemal w 100 proc. zapobiec zmianom przednowotworowym w szyjce macicy i rakowi szyjki. Na podstawie dotychczasowych obserwacji naukowcy szacują, że dzięki szczepieniu można o 70 proc. obniżyć ryzyko zachorowania na ten nowotwór w ciągu całego życia kobiety.

Jeśli szczepi się panie po inicjacji seksualnej, skuteczność jest znacznie niższa.

Szczepienie nie zwalnia z badań cytologicznych

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne i Polskie Towarzystwo Pediatryczne rekomendują, by przeciw HPV szczepić dziewczynki w wieku 11-12 lat, a także w wieku 13-18 lat, jeśli nie zostały wcześniej zaszczepione (są to tzw. szczepienia nadrabiające).

Szczepieniom rzadko towarzyszą działania niepożądane i mają one przeważnie charakter łagodny, szybko też ustępują.

W Polsce szczepienia przeciw HPV są zalecane, ale nie są obowiązkowe, co oznacza, że nie są refundowane z budżetu. W wielu gminach finansują je samorządy.

Szczepienie przeciwko HPV nie zwalnia kobiet od wykonywania badań cytologicznych, ponieważ do rozwoju raka mogą też – choć rzadziej – przyczyniać się inne typy wirusa niż obecne w szczepionkach.

Możesz ocenić ten artykuł: