Ministerstwo Zdrowia chce przenieść kolejne nieskomplikowane zabiegi ze szpitali do gabinetów ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Pozwoli to odciążyć szpitale i przyniesie korzyści pacjentowi, który uniknie hospitalizacji.

Ministerstwo Zdrowia przesunęło już część procedur ze szpitali do AOS poprzez zmianę rozporządzeń koszykowych i opisanie niektórych drobnych zabiegów jako świadczeń, które nie muszą być wykonywane w ramach hospitalizacji.

Zmiana wycen świadczeń

Dla Narodowego Funduszu Zdrowia istotne jest jej optymalne finansowanie AOS, ponieważ jest to jedna z głównych gałęzi systemu opieki zdrowotnej.

NFZ zmienił z kolei wycenę świadczeń, które mogą być wykonane zarówno w szpitalu jak i w ramach AOS. Wcześniej niektóre zabiegi były wycenione znacznie wyżej w szpitalu niż w ambulatorium. Teraz jest odwrotnie.

Zmiany miały doprowadzić do tego, aby lekarzom specjalistom bardziej opłacało się zajmować pacjentem w gabinecie, niż kierować go do szpitala, kiedy nie jest to konieczne.

Różnica cen za ten sam zabieg w szpitalu i w ambulatorium ma pokrywać wyłącznie koszty stałe związane z pobytem w szpitalu.

Po zmianach więcej zabiegów w gabinetach

Wycenę części takich procedur Fundusz zmienił już pod koniec 2012 r. Analizy NFZ dotyczące 258 procedur po zmianie finansowania pokazały, że w pierwszym półroczu 2013 r. udział zabiegów wykonywanych w ramach AOS wyraźnie się zwiększył. Największy wzrost procedur zabiegowych wykonywanych w AOS dotyczył urologii i laryngologii.

W pierwszym półroczu 2012 r. w poradniach zrealizowano 1 107 020 drobnych zabiegów, zaś w 2013 r. było ich już 1 334 708. Jednocześnie nastąpił spadek liczby procedur wykonanych w ramach leczenia szpitalnego z 545 404 w pierwszym półroczu 2012 roku na 514 749 w I półroczu 2013 r.

Spowodowało to spadek kosztów procedur wykonywanych w ramach hospitalizacji z 1,231 mld zł na 1,129 mld zł.

Wśród zabiegów, które od 2013 r. można wykonywać w AOS znalazła się m.in. cystoskopia oraz wielomiejscowa biopsja stercza, z kolei od 2014 r. - kolonoskopia oraz biopsja mammotomiczna.

Więcej zabiegów, mniej recept

Fundusz zapowiadał kolejne zmiany. Chodzi o to, aby wśród świadczeń wykonywanych przez specjalistów w gabinetach przeważały świadczenia zabiegowe nad wizytami w celu wypisania recepty.

Aby zachęcić świadczeniodawców do zwiększania liczby drobnych zabiegów w AOS, Fundusz podczas kontraktowania na 2014 r. wydzielił środki finansowe na realizację procedur zabiegowych w trybie ambulatoryjnym.

MZ i NFZ: to rozwiązania korzystne dla pacjenta

Zwolennicy wykonywania większej liczby zabiegów w AOS uważają, że jest to korzystne dla pacjenta, ponieważ zyskuje on lepszą dostępność do zabiegów, przebywa krótko w placówce i nie jest narażony na zakażenia związane z hospitalizacją.

Zarówno resort zdrowia jak i NFZ zwracają uwagę, że przy kwalifikowaniu pacjenta do zabiegu to lekarz, biorąc pod uwagę ogólny stan zdrowia pacjenta i oceniając ryzyko możliwych powikłań, określa czy świadczenie ma być zrealizowane w szpitalu, czy w ramach AOS.

W związku ze zmianami finansowania świadczeń można spodziewać się, że ograniczona zostanie liczba przypadków, gdy hospitalizacja jest niezasadna. Chodzi o przypadki, gdy zabieg został przeprowadzony w szpitalu w ramach hospitalizacji, ponieważ NFZ wyżej wyceniał wykonanie tej procedury w szpitalu.

Możesz ocenić ten artykuł: