System powiadamiania ratunkowego integruje ratownictwo medyczne, straż pożarną oraz policję. Opiera się na centrach powiadamiania ratunkowego (CPR), które od stycznia 2014 r., w całym kraju działają według jednolitych procedur.
Na razie zatrudnieni w CPR operatorzy obsługują zgłoszenia kierowane do numeru 112 - jednolitego numeru alarmowego, obowiązującego na terenie całej Unii Europejskiej i dostępnego przez całą dobę z telefonów stacjonarnych i komórkowych. W przyszłości CPR-y będą również obsługiwały numery 997 (policja), 998 (straż pożarna), 999 (pogotowie ratunkowe).
Jednolite procedury – szybsza reakcja
System powiadamiania ratunkowego działa na zasadzie tzw. modelu operatorskiego. Oznacza to, że operatorzy odpowiadają za przyjęcie zgłoszenia, weryfikację jego prawdziwości oraz skierowanie do odpowiedniej służby. O wysłaniu karetki, interwencyjnej załogi policyjnej czy wozu strażackiego decyduje już oficer dyżurny lub dyspozytor konkretnej jednostki.
Według specjalistów taki system znacznie przyśpiesza informowanie służb i reagowanie na sytuacje zagrożenia. Z analiz Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji wynika, że wprowadzenie CPR widocznie skróciło średni czas oczekiwania na odebranie zgłoszenia na numer 112 (z 28 do 10 sekund).
Wprowadzenie jednolitego systemu ma też ograniczyć liczbę fałszywych zgłoszeń, które - według danych rządowych - stanowią aż 80 proc. wszystkich telefonów na numer alarmowy 112. Dlatego jednym z najważniejszych zadań CPR jest filtrowanie zgłoszeń.
CPR mają prowadzić ewidencję danych dotyczących zgłoszeń alarmowych, w tym nagrań rozmów oraz danych osób zgłaszających i innych osób wskazanych podczas przyjmowania zgłoszenia.
55 milionów zgłoszeń rocznie
Jak wynika z rządowych statystyk rocznie na numer 112 przyjmowanych jest ok 27,5 mln zgłoszeń. Po przejęciu przez CPR numerów 997, 998, 999 liczba ta wzrośnie do ok. 55 mln zgłoszeń.
Docelowa liczba operatorów numerów alarmowych zatrudnionych w CPR ma wynosić 1365 osób, co ma być gwarancją zachowania standardów dostępności numerów alarmowych, a szczególnie czasu oczekiwania na odebranie zgłoszenia, który nie powinien być dłuższy niż 10 sekund.
Za organizację i koordynację funkcjonowania systemu odpowiada minister administracji i cyfryzacji, tworzeniem centrów powiadamiania ratunkowego zajmują się natomiast wojewodowie, którzy kierują się przy tym lokalnymi potrzebami.
Komentarze (0)