Dzieci z zespołem Downa, podobnie jak ich zdrowi rówieśnicy, są zdolne do indywidualnego rozwoju sprawności i umiejętności przydatnych w życiu. Potrzebna jest im jedna większa pomoc otoczenia.

Funkcjonowanie dzieci z zespołem Downa zależy w dużej mierze od warunków życia, zastosowanej wielokierunkowej rehabilitacji i czasu, w jakim została podjęta. Ze względu na szeroki wachlarz możliwych zaburzeń dzieci te wymagają kompleksowego usprawniania. Terapię trzeba zacząć jak najwcześniej.

Terapię zacząć jak najwcześniej

Głównym medycznym uzasadnieniem konieczności prowadzenia terapii niemal od pierwszych chwil życia dziecka jest postępująca apoptoza i degeneracja układu nerwowego, z czym wiąże się zmniejszająca się plastyczność mózgu.

W Polsce istnieje wiele ośrodków zajmujących się wczesną interwencją. Reprezentują one różne podejścia terapeutyczne. Z powodzeniem stosowany jest w Polsce tzw. Wrocławski Model Usprawniania (WMU) autorstwa prof. Ludwiki Sadowskiej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

To metoda wczesnej, kompleksowej i systematycznej stymulacji prawidłowego rozwoju dziecka. Jego podstawą jest wczesna i szczegółowa diagnostyka medyczna uzupełniona oceną psychologiczno-pedagogiczną, logopedyczną oraz fizjoterapeutyczną z pomiarami antropometrycznymi i testami funkcjonalnymi sprawności psychoruchowej.

W tym modelu usprawnianie jest realizowane w warunkach domowych przez przeszkolonych rodziców pod nadzorem lekarza pediatry współpracującego ze specjalistami z zakresu rehabilitacji medycznej, psychologii, logopedii i pedagogiki.

Kompleksowe usprawnianie

Eksperci zwracają uwagę, że nie wszystkie dzieci z zespołem Downa mają te same deficyty rozwojowe, ale większość ma słabe napięcie mięśniowe. Dlatego w ich przypadku stosuje się ćwiczenia usprawniające ręce a także stymulację kinezjologiczną - m.in. gimnastykę, terapię manualną, fizykoterapię, terapię psychomotoryczną.

W terapii dziecka z zespołem Downa kluczowa jest neurostymulacja. Podstawą wszelkich ćwiczeń jest nawiązywanie kontaktu wzrokowego z dzieckiem, budowanie z nim więzi emocjonalnej.

Stymulacja sensomotoryczna obejmuje sfery: wzrokową, słuchową, dotykową, zmysłu równowagi, smaku i węchu. Dzięki integracji wrażeń z różnych narządów zmysłu dziecko uzyskuje coraz lepszy i bardziej zróżnicowany obraz swojego ciała i otaczającego je świata.

Większość osób z zespołem Downa ma problem z mówieniem. Dlatego ważna jest wczesna stymulacja logopedyczna, którą rozpoczyna się zaraz po urodzeniu poprzez właściwe karmienie piersią, noszenie, układanie, ćwiczenia oddechowe, leczenie ortodontyczne.

U takich dzieci stosuje się też leczenie farmakologiczne. Lekarze zlecają substytucyjne dawki hormonów tarczycy, leki stabilizujące błony komórkowe, duże dawki witamin - głównie z grupy A,B,C,E,H, preparaty z mikroelementami - selen, magnez, cynk i wyciągi tkankowe.

infografika - zespół Downa

Niedoceniony potencjał

Jak podkreśla prof. Alina Midro z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku w książce "Wspomaganie rozwoju dzieci z zespołem Downa – teoria i praktyka", dzieci z mniejszości genetycznych są postrzegane jako upośledzone, co z reguły prowadzi do niedoceniania ich potencjału rozwojowego i nieuświadamiania sobie ich swoistych zdolności.

– Dzieci z zaburzeniami genetycznymi rozwijają się zgodnie z własnymi regułami, które różnią się w mniejszym lub większym stopniu od reguł rozwoju dzieci bez zmian genetycznych. Jeżeli rozwój dziecka przebiega inaczej, niż oczekiwano, wtedy do kompetencji wychowawczych powinno należeć takie wspieranie rozwoju np. poprzez pedagogikę integracyjną, aby dziecko mogło zyskiwać doświadczenia niezbędne do funkcjonowania w swoim otoczeniu – uważa prof. Midro.

Możesz ocenić ten artykuł: