Stare tureckie przysłowie mówi, że kawa "czarna jak piekło, mocna jak śmierć i słodka jak miłość" najlepiej rozjaśnia umysł. Przekonani są o tym zwolennicy espresso, jednak kobiety w ciąży powinny unikać nie tylko zbyt mocnej kawy, ale w ogóle nadmiaru kofeiny.

Według "BMC Medicine" spożywanie kofeiny pochodzącej z różnych produktów - takich jak kawa, herbata, niektóre napoje gazowane oraz zawierające kakao ciasta i czekolady - może wydłużyć czas trwania ciąży oraz przyczynić się do urodzenia dziecka ze zbyt niską masą ciała.

W przypadku kawy z kofeiną - żeby doszło do tego rodzaju powikłań - wystarczy wypijać dziennie zaledwie dwie filiżanki tego napoju, zawierające 200 mg kofeiny.

Im więcej kofeiny, tym gorzej

Pismo powołuje się na badania specjalistów Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego i Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska w Szwecji, którzy przeanalizowali dane dotyczące diety matek i ich potomstwa z okresu 10 lat. Dane te są niepokojące, ponieważ sugerują, że u kobiet w ciąży kofeina, nawet w małych ilościach, może być szkodliwa.

Wynika z nich, że dla dziecka o oczekiwanej przeciętnej wadze urodzeniowej 3,6 kg już 100 mg kofeiny dziennie, czyli jedna filiżanka kawy, przyczynia się do utraty 21-28 gramów masy ciała. Ryzyko urodzenia dziecka z niższą masą ciała w stosunku do wieku płodowego było jeszcze wyższe u kobiet, które wypijały większe ilości "małej czarnej" – od 200 do 300 mg kofeiny dziennie.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby kobiety w ciąży nie spożywały więcej niż 300 gramów kofeiny dziennie. Nieco bardziej rygorystyczne są zalecenia Amerykańskiego Collegium Położników i Ginekologów oraz norweskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności – sugerują one, by nie przekraczać 200 mg kofeiny na dziennie, czyli dwóch espresso.

Nie ma ryzyka poronienia

Pocieszające jest, że wypijanie kawy nie zwiększa ryzyko poronienia. Takie obawy pojawiły się kilka lat temu. Specjaliści Kaiser Permanentne Division of Research na łamach "American Journal of Obestetrics and Gynecology" opublikowali wtedy badania, z których wynikało, że spożywanie kofeiny w ilości nawet poniżej 200 mg może o 40 proc. zwiększać ryzyko poronienia. Wyliczyli oni, że dawka kofeiny powyżej 200 mg zwiększa groźbę poronienia nawet dwukrotnie. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest ona wypijana wraz kawą, herbatą czy innymi napojami.

Autorzy najnowszego raportu, naukowcy ze Szwecja oraz Norwegii, zapewniają jednak, że ani spożycie kawy, ani ogólne spożycie kofeiny nie zwiększało ryzyka przedwczesnego porodu. Powołują się badania aż 59 tys. kobiet, które przeszły niepowikłaną ciążę i urodziły dziecko.

Odmienny metabolizm

Niektórzy badacze twierdzą, że badania są jedynie pozornie sprzeczne. Nieco odmienne wyniki, jakie się uzyskuje, są spowodowane uwarunkowanym genetycznie odmiennym metabolizmem. U jednych kobiet kofeina może po prostu w mniejszych ilościach przenikać do krwi, a potem do organizmu płodu.

Kofeina łatwo jednak przenika przez łożysko i może zmniejszać przepływ krwi do rozwijającego się płodu, czego skutkiem jest ograniczenie jego wzrostu.

Dr David A. Savitz z Mount Sinai School od Medicine w Nowym Jorku, powołując się własne badania, twierdzi zatem, że dla kobiet oczekujących dziecka bezpieczna jest niewielka ilość "małej czarnej" – jedna, najwyżej dwie filiżanki dziennie.

Możesz ocenić ten artykuł: