Spadek popędu seksualnego, zaburzenia erekcji, pogorszenie sprawności umysłowej, napady rozdrażnienia i depresji, a nawet uderzenia gorąca - to objawy andropauzy. Dotyka mężczyzn po pięćdziesiątce i wiąże się przede wszystkim z obniżeniem poziomu testosteronu w surowicy krwi.

Andropauzą potocznie określa się męski odpowiednik menopauzy. Androlog, lek. med. Jan Karol Wolski z Przychodni Lekarskiej "nOvum" podkreśla jednak, że z medycznego punktu widzenia o andropauzie mówi się tylko wtedy, gdy mężczyzna urazowo lub onkologicznie traci jądra.

– Jest zasadnicza różnica pomiędzy kobietą a mężczyzną w kwestii starzenia się. W przeciwieństwie do menopauzy (ostatecznego wygaszenia czynności jajników) jądra "pracują" do końca życia. Przyczyną inwolucji męskiej jest obniżenie poziomu testosteronu i zespół związanych z nim dolegliwości - wyjaśnia.

Objawy

W przeciwieństwie do kobiet mężczyźni, przynajmniej teoretycznie, nie tracą więc zdolności do płodzenia dzieci. Produkują plemniki do końca życia i jeszcze dwie doby po śmierci – wyjaśnia androlog. Jednak z wiekiem starzeje się gonada, starzeją się mechanizmy produkcji testosteronu, czyli najważniejszego męskiego hormonu. Organizm produkuje go mniej.

Szacuje się, że poziom produkowanego przez jądra testosteronu spada o 10 proc. już od 30. roku życia.

Testosteron odpowiada m.in. za męskie cechy płciowe oraz masę mięśniową. Sprzyja wszelkiej aktywności, w tym seksualnej. U mężczyzn z niskim poziomem testosteronu znacznie pogarsza się sprawność umysłowa, zdolność kojarzenia. Spada chęć do pracy, do podejmowania nowych wyzwań.

Niski poziom testosteronu oznacza także wzrost incydentów sercowo-naczyniowo-mózgowych, czyli zawałów, zatorów, wylewów, udarów. Jego niedobór zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2, sprzyja otyłości i nadciśnieniu.

Podobnie jak u kobiet w okresie menopauzy, mężczyźni mogą mieć uderzenia gorąca, zawroty i bóle głowy. Osłabieniu ulega ich popęd seksualny. Pojawiają się problemy z erekcją.

Jednak – zaznacza lekarz - wszelkie objawy zmian hormonalnych u mężczyzn są znacznie łagodniejsze niż u kobiet, przede wszystkim dlatego, że organizm mężczyzny do końca życia produkuje jakąś część testosteronu.

– Druga sprawa: mężczyźni niechętnie się przyznają do problemów, czy chorób. Kładą to na karb starości. Czasami też – ponieważ ich problemy zbiegają się zwykle z menopauzą u żon, a chęć na seks u kobiet 50+ też maleje – uważają, że skoro ona nie chce, to i oni nie muszą się starać. Do tego dochodzą różne choroby natury internistycznej czy onkologicznej. Czyli ta męska aktywność naturalnie spada – wyjaśnia dr Wolski.

Suplementacja

Niedobory testosteronu można uzupełnić. – Suplementacja znacznie poprawia jakość i komfort życia, witalność, sposób myślenia. Wydłuża ona życie średnio o 5-10 lat – mówi androlog. Korzystnie wpływa na masę mięśniową i kostną, ułatwia mobilizację tkanki tłuszczowej – znacznie łatwiej schudnąć, mając wysoki testosteron.

Suplementacja dla mężczyzn z obniżonym poziomem testosteronu dostępna jest w postaci: tabletek (uszkadzają wątrobę, więc się od nich odchodzi), kapsułek, żeli do wcierania w skórę oraz zastrzyków – wylicza dr Wolski i te ostatnie poleca najbardziej.

Jeden z preparatów w zastrzyku podaje się raz na trzy miesiące. - Znając niechęć facetów do przyjmowania jakichkolwiek leków, a tym bardziej w postaci zastrzykowej, jesteśmy w stanie zaproponować mu góra pięć zastrzyków w ciągu roku – mówi.

Ale suplementację powinien dobrać lekarz, który najpierw wykluczy raka prostaty - testosteron nie indukuje raka gruczołu krokowego, ale znacznie przyspiesza jego dalszy rozwój. Lekarz zbada również objętość jąder – oceni, czy się one nie zmniejszają.

Ważne jest też oznaczenie poziomów testosteronu i innych androgenów. Nadmiar testosteronu powoduje bowiem agresję, psychozę androgenową, a także zagęszcza krew - co z kolei może prowadzić do zawałów, nagłej śmierci mózgowej czy sercowej.

Możesz ocenić ten artykuł: