Co czwarty pacjent z ostrym zespołem wieńcowym, który w ciągu ostatnich latach trafił do szpitala w Polsce, to osoba powyżej 75. roku życia. Chorzy na serce są coraz starsi, a ich leczenie jest trudne, m.in. ze względu na inne choroby, na które cierpią.
Schorzenie starszych osób
Jak zaznacza kardiolog prof. Lech Poloński , choroby układu sercowo-naczyniowego są bardzo ściśle związane z wiekiem. - Powszechna opinia, że zawał serca dotyka coraz częściej ludzi młodych, nie wytrzymuje krytyki w świetle tych danych. To jest choroba ludzi w podeszłym wieku – dodaje prof. Poloński.
Patrząc na wykres zapadalności na ostry zawał, widać, że do 65. roku życia krzywa w przypadku zarówno kobiet, jak i mężczyzn przebiega płasko, powyżej wyraźnie rośnie.
– To nie tylko wzrost liczebny, ale i zmiana jakościowa – są to przypadki bez wątpienia bardziej złożone, skomplikowane – zauważa kardiolog.
Jak mówi, z faktu, że mamy do czynienia z chorym w zaawansowanym wieku, wynika cały szereg dodatkowych obciążeń związanych np. z tym, że u takiego pacjenta występują też inne choroby.
– Poza tym chory powyżej 80. roku życia przez swoje, często prozaiczne, ograniczenia - przez trudniejszy dostęp do telefonu komórkowego, do internetu - później trafia do szpitala. Opóźnienie powyżej 12 godzin w najstarszych grupach wiekowych dotyczy ponad połowy chorych, czyli zgodnie z dzisiejszymi standardami takich chorych możemy leczyć wyłącznie objawowo – zauważa lekarz.
Tymczasem im później rozpoczniemy leczenie, tym zagrożenie wynikające z zawału serca jest większe. To wszystko powoduje, że również śmiertelność w ostrych zespołach wieńcowych rośnie wyraźnie wraz z wiekiem. O ile wśród młodszych chorych wynosi zaledwie 3-4 proc., to w najstarszej grupie wiekowej już 25 proc.
Ograniczone możliwości leczenia
Również niewydolność serca w podeszłym wieku ma szczególnie ciężki przebieg. Z powodu zbyt dużego ryzyka lekarze nie mogą korzystać z wielu interwencyjnych metod leczenia, które stosują u ludzi młodszych.
Inna i słabsza jest też reakcja wiekowych pacjentów na leki, a nietypowe czasem dolegliwości mogą opóźniać postawienie właściwej diagnozy i wdrożenie leczenia.
Inne choroby wyraźnie wiążące się z zaawansowanym wiekiem to migotanie przedsionków, miażdżyca tętnic obwodowych, dogłowowych czy zwężenie zastawki aortalnej – najczęstsza wada zastawkowa - występuje głównie u osób starszych, po 75. roku życia.
Zastawka musi wytrzymywać dużą różnicę ciśnień między lewą komorą a aortą. Jeśli dłużej żyjemy - 80-90 lat - to jest bardziej prawdopodobne, że zastawka ulegnie procesom zwyrodnieniowym, mogą się też do tego przyczyniać przebyte infekcje, choroby nerek, cukrzyca, miażdżyca.
Na szczęście lekarze skutecznie walczą o coraz starszych chorych – teraz w przypadku zwężenia zastawki oferują chorym, dla których operacja to zbyt duże ryzyko, zabiegi przezskórnego wszczepienia zastawki aortalnej.
Komentarze (0)