Cukier nie służy już tylko do słodzenia kawy, herbaty, czy wypieku domowych ciast. Stał bardzo popularną... przyprawą. Dlatego znajdziemy go w gotowych zupach, keczupie, chlebie tostowym. Warto pamiętać o tym na codziennych zakupach i sprawdzać na etykietach zawartość cukru w produktach - radzą eksperci żywienia.

Zjadanie zbyt dużych ilości cukru nie jest dla naszego organizmu obojętne, bo grozi nadwagą i wywołuje cukrzycę typu II. Badania wykazują, że nadmiarna ilość zjadanego przez nas cukru odpowiada też za szereg chorób układu sercowo-naczyniowego, a te są wciąż najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce.

WHO obniża rekomendowane dawki cukru

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) obniżyła w 2014 r. rekomendowane dawki codziennego spożycia cukru. Uznała, że dorosła kobieta nie powinna zjadać go więcej niż 10 płaskich łyżeczek dziennie tj. ok. 50 gram, a dorosły mężczyzna nie powinien przekraczać 14 łyżeczek dziennie, co w sumie daje 70 gram. Zdaniem ekspertów WHO tylko ok. 10 proc. naszej dziennej energii powinno pochodzić z cukru.

– Trzeba pamiętać, że w te normy wliczamy zarówno cukier, którym słodzimy kawę czy herbatę, jak i cukier zawarty w gotowych produktach spożywczych, np. sokach, słodyczach, jogurtach, czy takich produktach, które z cukrem pozornie nam się nie kojarzą, bo słodkie nie są – mówi dr Małgorzata Anna Słowińska z katedry żywienia człowieka na wydziale nauki o żywności Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Cukier nie tylko w słodyczach

O ile kupując batonika, czy dżem jesteśmy świadomi, że zjadając je, dostarczymy organizmowi cukier, o tyle nie zawsze mamy taką świadomość, sięgając po owocowe jogurty, czy soki zachwalane przez producentów jako "czyste" i "naturalne".

– Ludzie często sądzą, że słodycz tych produktów pochodzi z owoców użytych do ich produkcji. Nic bardziej mylnego, one są często dosładzane - powiedziała dr Słowińska.

Jeszcze większym zdziwieniem jest dla wielu ludzi to, że cukier używany jest dziś nie tylko do słodzenia. Jak zauważa dr Słowińska, cukier stał się dziś przyprawą. I to na dodatek bardzo popularną.

– Jest dodawany do produktów, które wcale nie są słodkie w smaku. Są to różnego rodzaju gotowe dresingi do sałatek, bardzo dużo cukru jest też w keczupie, cukrem masowo też doprawia się gotowe dania, np. zupy. Używa się go także do produkcji niektórych rodzajów pieczywa, np. chleba tostowego - mówi dr Słowińska. Jak dodaje, ten "ukryty" cukier także powinniśmy wliczać w zalecaną dzienną dawkę tego produktu.

W poszukiwaniu cukru

Jak się nie zagubić w liczeniu ilości zjadanego każdego dnia cukru? Dietetycy zalecają przede wszystkim świadome ograniczanie słodkości i czytanie wszelkich etykiet, na których są wyszczególnione składniki produktów a także ich ilość.

– Porównujmy te same produkty różnych firm, bo np. jedna dosładza kukurydzę w puszce, czy pomidory, a inna nie. Warto wybierać oczywiście te niedosładzane - podkreśliła dr Słowińska.

Ci, którzy mimo tego nie wyobrażają sobie dnia bez słodkości, powinni przerzucić się na jedzenie owoców. By przekroczyć zalecaną dzienną dawkę cukru, trzeba by bowiem zjeść np. kilogram winogron.

– To w praktyce jest raczej niemożliwe. Poza tym owoce zawierają ważny dla organizmu błonnik i witaminy. Zdrowiej jest zjeść banana niż batonik - mówi dr Sławińska.

Możesz ocenić ten artykuł: