Ministerstwo Zdrowia chce zwiększyć kompetencje lekarzy rodzinnych przez rozszerzenie katalogu badań, które mogliby zlecać pacjentom. Resort pracuje nad założeniami nowej ustawy dotyczącej podstawowej opieki zdrowotnej.

Dzięki zwiększeniu kompetencji lekarzy rodzinnych pacjenci nie szukaliby pomocy od razu u specjalistów i w szpitalach, ale większość kłopotów zdrowotnych rozwiązywaliby lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Przełożyłoby się to na krótsze kolejki do specjalistów, a więc większy do nich dostęp dla pacjentów faktycznie wymagających takiej pomocy.

Zapowiedzi resortu zdrowia

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann w ubiegłym roku zapewniał, że w ciągu kilku miesięcy powstaną założenia do projektu ustawy dotyczącej POZ.

Jak podkreślał, głównym założeniem jest zwiększenie kompetencji lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej poprzez rozszerzenie zakresu zlecanej przez nich diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej, a także procedur medycznych. Ma to pozwolić odciążyć lekarzy specjalistów i skrócić kolejki do nich, tak by najbardziej potrzebujący pacjenci nie musieli czekać na przyjęcie.

Resort chce, aby lekarze POZ wykrywali jak najwięcej chorób na początkowym etapie. Służyłoby to zarówno pacjentom, ponieważ leczenie rozpoczęte na wczesnym etapie choroby jest bardziej skuteczne, a także systemowi ochrony zdrowia - ponieważ byłoby to tańsze.

Lekarze rodzinni też za zwiększeniem ich kompetencji

Według konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny rodzinnej Adama Windaka lekarze rodzinni są przygotowani do rozwiązania większości problemów zdrowotnych swoich pacjentów bez potrzeby kierowania do innych specjalistów. Jego zdaniem lekarz rodzinny powinien rozwiązywać ok. 80 proc. problemów zdrowotnych pacjenta.

W 2013 r. Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował analizę dotyczącą wizyt u okulistów i dermatologów, do których nie jest wymagane skierowanie. Wynika z niej, że znacząca liczba pacjentów nie miała wskazań do leczenia specjalistycznego lub wizyta dotyczyła chorób o łagodnym przebiegu, a więc problem zdrowotny mógł być rozwiązany na poziomie lekarza POZ.

Zmiany finansowania POZ

Resort zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia mówią także o potrzebie zmiany finansowania lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Obecnie finansowanie to opiera się na stawce kapitacyjnej, czyli stałej stawce miesięcznej za każdego przypisanego do danego lekarza pacjenta.

Lekarz może mieć na liście maksymalnie 2750 pacjentów. Według zapowiedzi resortu zdrowia finansowanie miałoby zmienić się na system mieszany, czyli stała stawka, a dodatkowo konkretna wycena za faktycznie wykonane świadczenia, takie jak bilanse dzieci, a także efekty leczenia.

Zmiany już się zaczęły

Kolejną zmianą, jaką już zaproponował resort zdrowia, jest umożliwienie zakładania placówek podstawowej opieki zdrowotnej lekarzom internistom i pediatrom.

Obecnie warunkiem założenia praktyki POZ i otrzymania kontraktu z NFZ jest posiadanie specjalizacji z medycyny rodzinnej.

Według ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, rodzice powinni mieć możliwość wyboru, czy ich dzieckiem w POZ ma zajmować się lekarz rodzinny, czy pediatra.

Prace nad ustawą umożliwiająca zakładania placówek POZ internistom i pediatrom trwają w parlamencie.

Możesz ocenić ten artykuł: