Każdy przynajmniej raz w roku powinien wykonać morfologię krwi – zalecają hematolodzy. Dzięki temu rutynowemu i taniemu badaniu można już w początkowym stadium wykryć choroby nowotworowe, takie jak białaczka.

Dzięki morfologii krwi wykryto białaczkę u Urszuli Jaworskiej, twórczyni do niedawna największego w kraju Banku Dawców Szpiku Kostnego. Jest ona pierwszą Polką, która poddała się zabiegowi przeszczepu szpiku kostnego od niespokrewnionego dawcy. Dzisiaj walczy o życie innych chorych i namawia do regularnego wykonywania badań krwi.

Wiele chorób układu chłonnego i krwiotwórczego, takie jak chłoniaki, białaczki oraz szpiczak, długo mają utajony przebieg i nie powodują żadnych objawów. Niektórzy chorzy jedynie nagle chudną, odczuwają zmęczenie i osłabienie, ale nawet wtedy rzadko kojarzą to z poważną chorobą. Pierwszym sygnałem, że dzieje się coś złego, może być nieprawidłowy wynik badania krwi.

Na co warto zwrócić uwagę?

Jak mówi prof. Krzysztof Giannopoulos z Samodzielnej Pracowni Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, niepojący może być podwyższony poziom OB. Jest to tzw. odczyn Biernackiego, którym oznacza się tempo opadania krwinek czerwonych w czasie. Zmienia się ono wraz z wiekiem, najwyższe jest u osób po 50. roku życia, ale nawet wtedy nie powinien przekraczać 20-30 mm na godzinę.

– Niepokojący jest trzycyfrowy wynik, czyli powyżej 100 mm, ponieważ może świadczyć o rozwoju białaczki – dodaje specjalista.

Szef Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Wiesław Jędrzejczak zaleca, żeby zwracać też uwagę na liczbę krwinek białych, czerwonych oraz płytek. By sprawdzić, czy nie ma jakichś nieprawidłowości, nie trzeba zaglądać do żadnych podręczników, bo na ogół obok podana jest norma.

Za dużo krwinek białych

Podwyższona liczba leukocytów, czyli krwinek białych, może świadczyć o przewlekłej białaczce szpikowej. Prawidłowe stężenie leukocytów u dorosłego człowieka nie powinno przekraczać od 4 000 do 10 000 białych ciałek w 1 mm sześc. krwi. U chorych na przewlekłą białaczkę szpikową w chwili rozpoznania choroby może być 100 000, a nawet 700 000 białych ciałek krwi w 1 mm sześc.

Przy tak wysokim poziomie leukocytów nie ma jeszcze poważniejszych objawów choroby, zwykle pojawiają się one dopiero u chorych z wysoką leukocytozą dochodząca 200 000-300 0000/mm sześc. Przewodniczący Polskiej Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych Jacek Gugulski wspomina, że początkowo poziom leukocytów zwiększył się u niego jedynie do 15 000. Potem był już coraz wyższy.

Trombocytoza i anemia

Badanie krwi może wykazać też inne nieprawidłowości, takie jak obecność komórek blastycznych (rodzaj komórek macierzystych nazywanych blastami). Niepokojący jest też podwyższony poziom płytek krwi (trombocytoza) i niedokrwistość (anemia) objawiająca się spadkiem hemoglobiny i erytrocytów (czerwonych krwinek).

Warto też zwrócić uwagę na liczbę poszczególnych rodzajów krwinek białych, a zwłaszcza, czy nie ma za dużo tzw. MID-ów, a za mało neutrofilii. MID-y to krwinki białe o cechach pośrednich między limfocytami (komórkami układu odpornościowego należącymi do krwinek białych) a neutrofilami (granulocytami obojętnochłonnymi). Neutrofile to komórki układu odpornościowego należące do granulocytów.

W razie podejrzenia białaczki należy się zgłosić do poradni hematologicznej ze skierowaniem od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Możesz ocenić ten artykuł: