Lekarze postulują całkowite odstawienie używek na czas ciąży: picie alkoholu grozi poważnymi uszkodzeniami płodu, rzutującymi na dalsze życie dziecka, negatywne skutki niesie też palenie papierosów - przestrzegają.

Tymczasem - jak szacują eksperci - co czwarta Polka w ciąży sięga po papierosy, alkohol lub narkotyki, a 6 proc. po kilka używek.

Z daleka od kieliszka

Jak informuje Fundacja Fastryga, działająca na rzecz pomocy osobom z zaburzeniami rozwojowymi wywołanymi alkoholem i innymi substancjami toksycznymi w okresie prenatalnym, alkohol powoduje więcej szkód w rozwijającym się płodzie niż inne substancje łącznie z marihuaną, heroiną i kokainą. (Institute of Medicine, 1996). Skutkiem działania alkoholu na płód jest FAS (Fetal Alcohol Syndrome - Płodowy Zespół Alkoholowy).

To zespół umysłowych i fizycznych zaburzeń, które mogą wyrażać się jako opóźnienie umysłowe, dysfunkcja mózgu, anomalie rozwojowe, zaburzenia w uczeniu się i zaburzenia psychologiczne. Efekty mogą być groźne lub średnio nasilone i wyrażają się obniżeniem ilorazu inteligencji, zaburzeniami uwagi i zdolności uczenia się, aż do wad serca, dysfunkcji mózgu i śmierci włącznie. Wiele dzieci doświadcza poważnych zaburzeń zachowania i funkcjonowania społecznego, które trwają całe życie.

Na świat przychodzi więcej dzieci z FAS, niż z Zespołem Downa (1991, Journal of American Medical Association). W Polsce co roku rodzi się ok. 900 dzieci z pełnoobjawowym FAS. Dziesięć razy więcej dzieci ma inne zaburzenia związane z alkoholem opisywane jako FASD (Fetal Alcohol Spectrum Disorder - Poalkoholowe Uszkodzenie Płodu). Według danych fundacji, większość przypadków pozostaje nie zdiagnozowana lub zdiagnozowana niewłaściwie.

– Nie określono dopuszczalnej dolnej granicy ilości spożywanego alkoholu, poniżej której nie stwierdza się występowania nieprawidłowości. Dlatego ciężarnym i planującym ciążę zaleca się bezwzględną abstynencję – mówi ginekolog-położnik i prezes Szpitala Miejskiego w Zabrzu dr Mariusz K. Wójtowicz.

W sytuacji, kiedy kobieta piła alkohol, nie wiedząc jeszcze, że jest w ciąży, dr Wójtowicz zaleca spokój i badania. – Trzeba wykonać wszystkie możliwe badania prenatalne, odpowiednie do wieku ciążowego – mówi.

Zapomnij o dymku

Według kierownika Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii w Warszawie prof. Witolda Zatońskiego, w czasie ciąży pali od 20 do 30 proc. kobiet. Najczęściej są w młodszym wieku, mają podstawowe wykształcenie i mieszkają w miastach poniżej 10 tys. mieszkańców.

Z raportu Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie wynika, że w 2012 r. prawie 40 proc. kobiet paliła tytoń przed zajściem w ciążę, przez jakiś czas w okresie ciąży lub kontynuowało ten nałóg po porodzie. Jedynie co trzecia z nich odstawiła papierosy przed lub w czasie ciąży.

Czym palenie w ciąży grozi dziecku? M.in. przedwczesnym porodem i niższą wagą urodzeniową. Dzieci palaczek częściej zmagają się z zakażeniami dróg oddechowych, są też bardziej narażone na tzw. nagłą śmierć łóżeczkową. W późniejszym wieku mogą wystąpić zaburzenia behawioralne.

– Niestety, coraz częściej mamy do czynienia z pacjentkami palącymi, a zaburzenia spowodowane przez niedotlenienie płodu to częsta przyczyna rozwiązania ciąży drogą cięcia cesarskiego – mówi dr Wójtowicz.

– Głównym czynnikiem wywołującym te powikłania są toksyny występujące w dymie tytoniowym oraz bezpośredni wpływ nikotyny i jej metabolitu kotyniny, które przenikają przez łożysko i do mleka matki – wyjaśnił.

Możesz ocenić ten artykuł: