Muszę poddać się operacji wymiany zastawki serca, ale na jaką się zdecydować? Czy ma to być zastawka mechaniczna, czy raczej biologiczna? A może ludzka, nazywana homograftem? Wybór odpowiedniej zastawki i metody operacji to często dylemat pacjentów i lekarzy.

Wszystkie ich typy i odmiany mają wady i zalety, a wybór w znacznym stopniu zależy od wieku i stanu zdrowia chorego.

Co się psuje w sercu

Zwykle trzeba wymienić zastawki: aortalną i mitralną, gdyż to one najczęściej ulegają uszkodzeniom. Obie znajdują się po lewej stronie serca. Zastawka mitralna, nazwana też dwudzielną, oddziela lewy przedsionek i lewą komorę. Z kolei zastawka aortalna znajduje się między lewą komorą a aortą.

Po prawej stronie serca jest druga para zastawek: trójdzielna (znajduje się między przedsionkiem prawym i komorą prawą) oraz płucna (umiejscowiona pomiędzy prawą komorą i pniem płucnym). Wszystkie zapewniają właściwy kierunek przepływu krwi, żeby serce mogło ją pompować do całego organizmu oraz do płuc, gdzie ulega utlenieniu.

Metalowe lub biologiczne

Do wszczepienia nowych zastawek serca wykorzystuje się zastawki mechaniczne lub biologiczne. Mechaniczne są najbardziej trwałe. Teoretycznie mogą prawidłowo działać nawet przez 200 lat, dlatego zwykle wszczepia się je osobom młodym. Mają jednak tę wadę, że powodują wykrzepianie się krwi w sercu. Aby temu zapobiec, chory musi do końca życia przyjmować leki przeciwzakrzepowe.

Tej wady pozbawione są zastawki biologiczne, bardziej zbliżone do naturalnych. Wykonane są one z rusztowania z tworzyw sztucznych, na którym osadzone są zastawki wytwarzane z tkanek świńskich, wołowych lub końskich. Po ich wszczepieniu nie jest konieczne zażywanie leków, są one jednak mniej trwałe, gdyż wapnieją, co jest szczególnie niekorzystne u dzieci i ludzi młodych.

Większość tych zastawek trzeba wymienić najpóźniej po 15-20 latach, ale u niektórych chorych przestają funkcjonować już po pięciu latach. Zdarza się zatem, że u jednej osoby trzeba je wymieniać kilkakrotnie.

Zastawki nowej generacji

Nową nadzieją są aortalne zastawki biologiczne znacznie bardziej wytrzymałe od obecnie używanych. Są one wykonane z wołowego worka osierdziowego i osadzone na ramie z tytanu. Ich budowa jest zbliżona do ludzkiej zastawki serca. Nie mają takiej wytrzymałości jak zastawki mechaniczne, ale u chorych w średnim wieku powinny wytrzymać do końca życia - ich trwałość ocenia się na 40 lat. Mają różne rozmiary, więc można je dopasować do każdego pacjenta.

Taka bardziej trwała zastawka, opracowana przez jedną z firm amerykańskich, wszczepiana jest pacjentom od kilku lat. W Polsce po raz pierwszy zastosowano ją w marcu 2011 roku w Warszawie u 58-letniej pacjentki.

W Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi w Zabrzu prowadzone są prace nad podobną zastawką polskiej produkcji. Na razie jest ona testowana na zwierzętach, na których sprawdza się bezpieczeństwo i jakość rozwiązań konstrukcyjnych. Pierwsze próby u chorych planowane są w 2016 lub 2017 roku.

Homograft, czyli zastawka ludzka

Do wyboru są także zastawki ludzkie. Jest to tzw. homograft wytwarzany z tkanek pozyskanych ze zwłok lub mięśnia sercowego osób, którym przeszczepiono serce. Jej trwałość jest jednak podobna do zastawek biologicznych wytwarzanych z tkanek zwierzęcych.

Od 1996 r. w Polsce u niektórych pacjentów wszczepiane są zastawki typu Religa, wytwarzane z tętnicy płucnej pozyskiwanej od dawców i zszywane syntetyczną oprawą z tworzywa o dużej trwałości mechanicznej.

Możesz ocenić ten artykuł: