Cytologia polega na pobraniu wymazu z szyjki macicy; badanie pozwala wykryć atypowe komórki w obrębie szyjki macicy, zanim jeszcze przekształcą się w nowotworowe. Wyniki cytologii są opisywane według nowego tzw. systemu Bethesda.

Specjalista ginekologii i położnictwa dr Grzegorz Południewski wyjaśnia, że bardzo ważną zmianą w tym badaniu jest to, że w pierwszej kolejności oceniana jest wartość pobranego wymazu. Uzyskany preparat musi spełniać odpowiednie kryteria, inaczej nie jest w ogóle badany, gdyż jest mało wiarygodny.

Bardzo ważny jest sposób pobrania wymazu. Należy to robić specjalną szczoteczką, a uzyskany materiał powinno się umieścić na szkiełku mikroskopowym. W pobranym materiale muszą być komórki szyjki macicy; nie powinien być też zanieczyszczony komórkami krwi. Najlepiej jest, gdy badanie zostanie wykonany w I połowie cyklu menstruacyjnego.

Co się zmieniło?

W latach 50. XX wieku wprowadzono badanie Papanicolau podające wyniki cytologii w pięciostopniowej skali Papanicolau. Obecnie uważa się, że nie jest to wystarczające, dlatego wyniki podaje się w nowym, dokładnym opisie stwierdzonych zmian - w tzw. skali Bethesda.

Skala Papanicolau polega na tym, że w przypadku I grupy w rozmazie występują wyłącznie prawidłowe komórki nabłonka płaskiego i gruczołowego. V grupa świadczy o wykryciu złośliwych komórek nowotworowych, wymagających natychmiastowego leczenia. Między tymi grupami są pośrednie zmiany, np. o IV grupie mówi się wtedy, gdy wykryte zostaną komórki atypowe, które wskazują na występujące nowotworu przedinwazyjnego.

W systemie Bethesda dąży się przede wszystkim do rozpoznania infekcji wirusowych; przede wszystkim groźnego wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który zwiększa ryzyko powstania raka szyjki macicy oraz innych zakażeń, takich jak kandydoza pochwy (grzybica pochwy wywołana przez drożdżaki), bakterie chlamydia przenoszone drogą płciową oraz wirusy opryszczki pospolitej (HSV).

infografika - badanie cytologiczne

Jakie zmiany są wykrywane?

Dr Południewski podkreśla, że wynik prawidłowy oznaczany jest symbolem FI. W takim preparacie nie stwierdza się raka ani neoplazji śródbłonkowej (oznaczanej jako CIN) komórek szyjki macicy powstających pod wpływem groźnego wirusa HPV, który jest główną przyczyną raka macicy.

Małe zmiany dysplastyczne oznaczane się jako ASC-US lub CIN I. Według specjalisty nie są one groźne - nawet CIN I, co sugeruje zmiany śródbłonkowe, ale małego stopnia - ponieważ mają charakter wyłącznie zapalny. Na ogół wymagają one jedynie leczenia zachowawczego. Interwencja chirurgiczna może być konieczna wtedy, gdy dojdzie do dysplazji dużego stopnia (typu HSIL), oznaczanej jako CIN II i CIN III. W razie wykrycia tych zmian - zanim podjęta zostanie decyzja o konieczności przeprowadzenia zabiegu - konieczna jest bardziej szczegółowa diagnostyka.

Dr Południewski zapewnia, że nawet w przypadku wykrycie dysplazji w nabłonku wielowarstwowym płaskim CIS, CIN II i CIN III rokowania są bardzo dobre, nawet wtedy, gdy wykryte zostaną komórki nowotworowe. Wyleczalność w takich przypadkach sięga 95-98 proc.

W razie mikroinwazji, gdy we wczesnym etapie rozwija się rak płaskonabłonkowy, skuteczność leczenia jest również wysoka - wynosi 95 proc. Znacznie trudniejszy do leczenia jest zaawansowany nowotwór inwazyjny z naciekaniem. Dlatego cytologia służy przede wszystkim wykryciu zmian przednowotworowych.

Zobacz również: To trzeba wiedzieć o cytologii.

Możesz ocenić ten artykuł: