Boli głowa i mięśnie, jest się wciąż głodnym, albo dla odmiany w ogóle nie ma się apetytu - każdy, kto choć raz zarwał noc, by pracować wie, że następnego dnia nie jest się w formie. Dlaczego? Bo nasz organizm jest "zaprogramowany", by pracować w dzień i odpoczywać nocą. Przestawienie tego rytmu jest wyzwaniem i dla ciała, i dla ducha.

Praca w nocy dłuży się, a wykonywane zajęcia wydają się dużo cięższe i bardziej wymagające, niż te same czynności wykonywane w dzień. Jest dużym obciążeniem dla organizmu, dlatego powinny z niej zrezygnować ciężarne. Niezależnie o tego, czy są w początkowych, czy końcowych tygodniach ciąży.

Problemy z żołądkiem i snem

Taka praca przede wszystkim zaburza naturalny biologiczny rytm, który każdy z nas w sobie ma - mówi lekarz rodzinna z Olsztyna Ewa Zakrzewska.

Organy człowieka, np. żołądek czy jelita, są przyzwyczajone do nocnego odpoczynku. Pracując w nocy nagle je tego pozbawiamy, bo jemy i pijemy przez całą dobę. Z tego powodu osoby często pracujące w nocy miewają kłopoty z układem trawiennym.

Pracujący w nocy mogą mieć również kłopoty ze snem i tym samym regeneracją sił. A wieczne zmęczenie może przyczyniać się do nadciśnienia i innych kłopotów z krążeniem.

Częsta praca w nocy powoduje także zaburzenia gospodarki hormonalnej.

Nadmierna drażliwość i ciągłe podsypianie

Przemęczenie, jakie odczuwa się po nieprzespanej, przepracowanej nocy może doprowadzić do nadmiernej drażliwości. Osoby takie z kolei częściej mają kłopoty natury psychicznej, czy psychologicznej.

Zmęczeni nocną pracą ludzie miewają kłopoty ze skupieniem uwagi. Zmęczenie sprawia, że podsypiają przy każdej możliwej okazji, siedząc przy stole, czy przed telewizorem. To z kolei nie służy pielęgnacji więzi rodzinnych, czy przyjacielskich.

Praca w nocy może rodzić także znacznie poważniejsze skutki zdrowotne. - Niektóre badania naukowe wskazują, że kobiety, które często pracują w nocy, są bardziej narażone na raka piersi – mówi Zakrzewska.

Nie należy spać cały dzień

Jak mówi lekarz w nocy powinniśmy pracować tylko wtedy, kiedy absolutnie musimy.

Są jednak zawody, w których nocna praca jest regułą, np. pielęgniarki, lekarze, policjanci, czy taksówkarze. - Warto, by przedstawiciele tych zawodów narzucili sobie wewnętrzny dryl, że nie pracują w nocy zbyt często – podkreśla Zakrzewska i przyznaje, że ona sama w przeszłości pracowała na nocnych dyżurach, z których szła prosto do przychodni. - To był ciężki grzech - podkreśla.

– Po przepracowanej nocy należy przespać się, odpocząć. Nie należy jednak spać przez cały dzień. Wystarczy kilka godzin, by organizm się zregenerował - radzi.

Możesz ocenić ten artykuł: