Udary mózgu zwykle są kojarzone z poważnymi zaburzeniami mózgu, które mogą doprowadzić do poważnej niepełnosprawności. Równie groźne są jednak tzw. mini udary, czyli przejściowe niedokrwienia mózgu.

Mini udary powstają na skutek zatkania naczynia doprowadzającego krew do mózgu, które samoistnie się odblokowuje. Zwykle ustępują w ciągu 24 godzin. Nie powoduje większych spustoszeń w mózgu, tak jak pełne udary, które doprowadzają do paraliżu i zaburzeń mowy, a czasami nawet do zgonu. Jednak nieleczone, powtarzające się mini udary są jedną z przyczyn rozwoju demencji, objawiającej się pogorszeniem pamięci.

Kat pamięci

Jednak mini udary tylko pozornie nie zostawiają żadnego śladu. Poza tym mogą się powtarzać, czego nie należy lekceważyć, gdyż ich skutki kumulują się, powodując poważne uszkodzenia mózgu.

Przekonała się o tym Carol Thatcher, córka byłej premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher. Jej matka słynęła z fenomenalnej pamięci. Wystarczyło, że raz przeczytała jakiś tekst, żeby znać go niemal na pamięć. Tak było do 2000 r., gdy Carol zauważyła, że 75-letnia wtedy Żelazna Dama nie tylko ma gorszą pamięć, ale myli podstawowe fakty, które powinna przecież dobrze pamiętać. W jednej ze rozmów wojnę w Bośni pomyliła z konfliktem zbrojnym na Falklandach.

Jak się później okazało, Margaret Thatcher przeszła serię mini udarów, które zniszczyły jej mózg.

Zwiastun pełnego udaru

Według neurologa z University of California-Los Angeles Stroke Center dr. Jeffrey'a Savera, w USA na każdy pełnoobjawowy udar mózgu przypada 20 mini udarów. Najczęściej występują u osób starszych, ale mogą się też zdarzyć u młodszych. Nigdy nie powinny być lekceważone, nawet wtedy, gdy zdarzył się tylko jeden mini udar.

Jak wynika z badań 510 osób z przejściowym niedokrwieniem mózgu, jakie przeprowadził prof. Shelagh B. Coutts z Hotchkiss Brain Institute Calgary w Kanadzie, u 12 proc. z nich w ciągu trzech miesięcy doszło do pogorszenia sprawności; stało się tak, nawet jeśli mini udar się już nie powtórzył.

– Dlatego zawsze, nawet po jednokrotnych takim zdarzeniu, należy skonsultować się lekarzem – przekonuje kanadyjski specjalista. Przede wszystkim trzeba zbadać, czy mimo braku odczuwalnych dolegliwości nie doszło do uszkodzenia mózgu.

Poza tym trzeba uważać, bo mini udar może być zwiastunem bardziej rozległego udaru. Po pierwszym takim epizodzie w ciągu trzech miesięcy u co dziesiątej osoby dochodzi do pełnego udar mózgu. U co drugiej osoby pojawi się on w okresie dwóch lat.

Zawroty głowy i omdlenia

Objawami przejściowego niedokrwienia mózgu mogą być zawroty głowy i omdlenia, zaburzenia mowy oraz kłopoty ze z rozumieniem tego, co mówi druga osoba. Występują też przejściowe zaburzenia wzroku i pamięci, a także niedowład ręki, nogi lub połowy twarzy oraz mrowienie i drętwienie niektórych części ciała. Pojawia się też dezorientacja, problemy z utrzymaniem równowagi i koordynacją.

Takie same dolegliwości mogą świadczyć o rozwoju pełnego udaru, dlatego lepiej jest jak najszybciej wezwać pomoc. Bo gdy do niego dojdzie, konieczna jest natychmiastowa pomoc, żeby uniknąć większych uszkodzeń mózgu - przede wszystkim trzeba rozpuścić powodujący udar zakrzep w naczyniach. W przypadku udaru niedokrwiennego podawane są leki przeciwzakrzepowe, takie jak aktywator plazminogenu (tPA).

Mini udarom można zapobiec, a przynajmniej zmniejszyć ryzyko wystąpienia kolejnych. Zależy to od ogólnego stanu chorego - czy ma on nadciśnienie tętnicze krwi, cukrzycę i chorobę sercowo-naczyniową. Ale nawet gdy te schorzenia występują, wprowadzenie odpowiednich leków ogranicza groźbę udaru.

Możesz ocenić ten artykuł: