Delfinoterapia to rodzaj animaloterapii wspomagającej terapię osoby niepełnosprawnej. Kontakt z delfinem i ćwiczenia w wodzie odprężają, wyciszają i przyspieszają rehabilitację ruchową.

Pierwsze badania nad wpływem terapii z udziałem delfinów na poprawę funkcjonowania i rozwoju dzieci z autyzmem oraz zaburzeniami ruchowymi przeprowadzili w latach 70. ub. wieku naukowcy z Uniwersytetu w Miami. U dzieci dotkniętych autyzmem zaobserwowali znaczną zmianę w funkcjonowaniu społecznym i poznawczym. Badane dzieci zaczęły mówić, czytać, reagować na bodźce dochodzące z zewnątrz. Obecność delfinów korzystnie wpłynęła także na ich pamięć.

Jak działa delfinoterapia

W czasie zajęć w basenie dzieci pod nadzorem fizjoterapeuty bawią się z delfinami, jednocześnie wykonując określone ćwiczenia.

– Chęć popływania z delfinami jest tak silna, że dzieci dokładnie wykonują wszystkie polecenia fizjoterapeuty – mówi Aleksandra Piaścik, prezes Górnośląskiego Centrum Delfinoterapii, które organizuje wyjazdy do centr rehabilitacyjnych z delfinami, stara się także o uruchomienie tego typu ośrodka w Polsce.

Podczas takiej zabawy zwiększa się wydzielanie endorfin, czyli tzw. hormonu szczęścia produkowanego przez przysadkę mózgową. Endorfiny zmniejszają odczucie bólu, głodu, ułatwiają oddychanie.

Dodatkowym atutem są emitowane przez delfiny ultradźwięki. Uważa się, że mają one m.in. działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne, zmniejszają napięcie mięśni, pomagają w przykurczach. - Ultradźwięki przenikają ludzkie ciało, regenerując zniszczone komórki – mówi Piaścik.

Dla kogo delfinoterapia

Terapia ta zalecana jest m.in. przy: autyzmie, chorobie Parkinsona, porażeniach, zaburzeniach neurologicznych, padaczce, zespole Downa, depresji, chorobie zwyrodnieniowej mięśni.

Piaścik zwraca uwagę, że informacja nt. schorzeń ważna jest przy wyborze ośrodka prowadzącego delfinoterapię. Na świecie jest ich kilka, specjalizują się w leczeniu konkretnych schorzeń; działają m.in. na Ukrainie, w USA, Turcji.

W niektórych z tych placówek czas oczekiwania na przyjęcie wynosi ponad rok. By terapia była skuteczna, zaleca się minimum 10 spotkań z delfinem, przynajmniej 15-minut dziennie.

Delfinotarapia nie dla wszystkich

Dziecko, które wchodzi do basenu z delfinami, nie może być agresywne, w stanie zaburzenia świadomości, psychoz i lęków. Przed pierwszymi zajęciami jest ono obserwowane przez terapeutów.

– Badanie to polega na sprawdzeniu m.in. jak dziecko reaguje na polecenia fizjoterapeuty. Dzieci agresywne, przed wejściem do basenu, należy wyciszyć – mówi Piaścik.

Potrzebna jest także historia choroby.

– Fizjoterapeuta musi wiedzieć na co dziecko cierpi. Np. czy oprócz autyzmu ma wadę serca – w takim przypadku wielu ćwiczeń nie może wykonywać. Ważną informacją jest też, czy dziecko nie jest na coś uczulone. Dlatego przed delfinoterapią lekarz musi wypełnić specjalną kartę, którą później dostaje fizjoterapeuta – wyjaśnia Piaścik.

Cechy delfina terapeuty

Delfiny są bardzo towarzyskie, wszystko je interesuje. Często, by zachęcić dzieci do zabawy, same przynoszą piłki albo lekko trącają pacjentów dziobem.

Najczęściej w terapii wykorzystywane są delfiny butlonose oraz wale białe, zwane białuchami.

Butlonosy są szybkie, zwinne i ciekawskie. Uwielbiają zabawy z dziećmi. Pozwalają się głaskać, wkładać ręce do pyska.

Z kolei ważące nawet półtorej tony wale białe są spokojne i cierpliwe. Do chorych podpływają ostrożnie, nie wykonując gwałtownych ruchów. Emitowane przez nie ultradźwięki są silniejsze niż butlonosów.

Możesz ocenić ten artykuł: