Organizacją procesu pozyskiwania i przeszczepiania narządów zajmuje się koordynator transplantacyjny. Choć w Polsce ich liczba systematycznie rośnie, to wciąż jest ich za mało – jeden przypada na 2 miliony osób, tymczasem w Hiszpanii - sześciu na milion.

Jak informuje Polska Unii Medycyny Transplantacyjnej, wyróżniamy: koordynatorów szpitalnych - pracują w szpitalach, gdzie może mieć miejsce pobranie narządów; koordynatorów regionalnych - pracują w ośrodkach, gdzie mają miejsce transplantacje; koordynatorów Centrum Poltransplantu, który zajmuje się przeszczepami w Polsce i m.in. koordynuje pobieranie i przeszczepianie narządów, prowadzi rejestry dawców.

Zadania koordynatora

Koordynator szpitalny m.in. identyfikuje w oddziałach intensywnej terapii osoby z objawami śmierci mózgowej, wyklucza przeciwwskazania do pobrania narządów, organizuje komisję, która stwierdza śmierć mózgową, sprawdza, czy potencjalny dawca nie znajduje się w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, komunikuje się z koordynatorem najbliższego ośrodka transplantacyjnego lub Centrum Poltransplantu. Zabezpiecza też transport i dokumentację, dba o interesy rodziny dawcy i opiekę nad zwłokami dawcy po pobraniu.

Koordynator regionalny pomaga koordynatorowi szpitalnemu w czynnościach związanych z przygotowaniem do przeszczepu, przygotowuje wyjazd ekipy z ośrodka transplantacyjnego do miejsca pobrania narządów.

Koordynator Centrum Poltransplantu dysponuje listami oczekujących na przeszczep narządów pozanerkowych (w przypadku nerek procedury są nieco inne) i powiadamia ośrodki transplantacyjne o możliwości pobrania narządów.

Do jego zadań należy m.in. uzgadnianie godziny pobrania narządu, pomoc w organizacji transportu, monitorowanie przebiegu pobrania.

Kto może zostać koordynatorem

Przeważnie funkcję koordynatora transplantacyjnego pełni osoba z wykształceniem medycznym (lekarz, pielęgniarka). Dyrektor szpitala może powołać na koordynatora osobę z własnego personelu lub zatrudnić kogoś specjalnie na to stanowisko.

Koordynatorzy transplantacyjni muszą mieć wiedzę nie tylko z zakresu medycyny, ale też prawa, nauk społecznych, organizacji i zarządzania, statystyki medycznej.

Niezbędne są też i umiejętności z zakresu psychologii klinicznej – koordynator musi umieć rozmawiać z rodziną potencjalnego dawcy, przekazać informację o śmierci i zamiarze pobrania narządów.

Koordynatorzy odpowiadają też za kształtowanie wizerunku transplantologii klinicznej; prowadzą kampanie informacyjne oraz niezbędną sprawozdawczość i statystykę.

Wciąż brakuje specjalistów

W opinii krajowego konsultanta ds. transplantologii klinicznej, prezesa Polskiej Unii Medycyny Transplantacyjnej prof. Wojciecha Rowińskiego optymalnym rozwiązaniem byłoby, aby w każdym szpitalu, w którym możliwe jest pobieranie narządów, było dwoje koordynatorów – lekarz i pielęgniarka. Obecnie pracują w ok. połowie, czyli w ponad 200 szpitalach z tzw. potencjałem dawstwa.

Według Komitetu Ekspertów ds. Organizacji Współpracy w dziedzinie przeszczepiania przy Radzie Europy liczba koordynatorów wynosi:

  • w Hiszpanii 6 na 1 milion mieszkańców;
  • we Francji 2,2 na 1 milion mieszkańców;
  • w pozostałych krajach europejskich od 1,6 do 0,6 na 1 milion mieszkańców;
  • w Polsce - poniżej 0,5 na 1 milion mieszkańców.
Możesz ocenić ten artykuł: