Czy na pewno dobrze słyszysz? Wiele osób jest przekonanych, że nie ma poważniejszych problemów ze słuchem, a kłopoty ze zrozumieniem, co mówią inni, tłumaczą tym, że ich rozmówcy mówią zbyt cicho lub niewyraźnie. Na ogół jednak tak nie jest.

Znajdź placówki:
Poradnia logopedyczna na NFZ
Poradnia onkologiczna na NFZ
Poradnia geriatryczna na NFZ

Kierownik kliniki otolaryngologii i onkologii laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu prof. Witold Szyfter ostrzega, że początkowo nie zauważamy pogorszenia słuchu, ponieważ postępuje ono stopniowo. Co jest pierwszym niepokojącym sygnałem?

– Gdy słyszymy, że ktoś coś do nas powiedział, ale nie wiemy, co – podkreśla specjalista. To najczęstszy objaw niedosłuchu.

Kiedy zaczyna się niedosłuch

Niedosłuch na ogół daje o sobie znać po 40. roku życia, gdy zaginie znaczna część komórek słuchowych, co jest nieodwracalne, ponieważ nie potrafią się one regenerować. Dlatego warto co pół roku badać sobie słuch. Dotyczy to szczególnie osób powyżej 60. roku życia, ale warto badać słuch już wcześniej. Zwłaszcza w przypadku gdy słuchało się dużo głośnej muzyki.

Po ukończeniu 50 lat u przeciętnej osoby słuch pogarsza się rocznie o 1 decybel. Przeciętny ubytek słuchu w wieku 70 lat sięga 37 decybeli. Ordynator kliniki otorynolaryngochirurgii Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetach pod Warszawą dr Maciej Mrówka ostrzega, że proces ten mogą znacznie przyśpieszyć choroby: infekcje uszu, pęknięcie błony bębenkowej, gromadzenie się płynu w uchu środkowym, unieruchomienie kosteczek słuchowych lub upośledzenie czynności trąbek słuchowych.

Opublikowany we wrześniu 2014 r. sondaż TNS Polska wykazał, że 77 proc. Polaków w wieku co najmniej 60 lat uważa, że ma jakieś kłopoty ze słuchem. W sondażu badana była jedynie samoocena słuchu.

Dr hab. Piotr Szukalski z katedry socjologii stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego przyznaje, że jedynie 31 proc. osób ma zdiagnozowany przez lekarza ubytek słuchu. Nie wszyscy jednak chcą się badać, wiele osób obawia się, że będą musieli nosić aparat słuchowy.

Najczęstsze objawy niedosłuchu

Z sondażu wynika, że co trzecia ankietowana osoba po 60. roku życia nie słyszały wyraźnie swego rozmówcy i prosi go o powtórzenie tego, co powiedział. Jedna czwarta ma wrażenie, że inni mówią niewyraźnie i mamroczą.

Jedna piąta badanych z trudem prowadzi rozmowę telefoniczną. Podczas rozmowy telefonicznej przekłada telefon do drugiego ucha z nadzieją, że lepiej będzie słyszeć. Na próżno. Tyle samo respondentów całkowicie rezygnuje z rozmów telefonicznych, bo niewiele słyszy.

Jedna piąta seniorów rezygnuje nawet ze spotkań z rodziną, znajomymi, sąsiadami, jak również z osobistego załatwienia jakiejś sprawy w urzędzie, bo obawiają się, że z powodu niedosłuchu nie będą w stanie się porozumieć.

Jak poprawić słuch

– Wiele z osób powyżej 60 roku życia jest nadal w wieku produkcyjnym i powinno pozostać na rynku pracy w pełni zdrowia. Tymczasem utrata słuchu, jeśli nie będzie właściwie leczona, może wiele z nich wyeliminować z rynku – komentuje dr Piotr Szukalski.

Szef Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu prof. Henryk Skarżyński przekonuje, że słuch poprawia właściwe dobranie aparatu słuchowego. Można pomóc nawet tym osobom, których one już nie działają. Wtedy do wyboru są różnego typu implanty słuchowe refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Niektóre z nich przeznaczone są głownie dla osób po 65. roku życia. Najpierw trzeba jednak zbadać czy ma się wadę słuchu.

Możesz ocenić ten artykuł: