Marznące dłonie i stopy to często bagatelizowany problem. Jeśli dotyka nas każdej jesieni i zimy - nie powinien niepokoić. Gdy dopada nas nagle - powinniśmy skonsultować się z lekarzem, bo marznące dłonie i stopy mogą być jednym z objawów: miażdżycy, chorób reumatologicznych albo problemów z tarczycą.

Jak tłumaczy internista Joanna Pietroń z Centrum Medycznego Damiana, gdy na dworze robi się zimno, problem z marznącymi dłońmi i stopami ma wiele osób. Zwłaszcza młode, szczupłe, wysokie. Nie oznacza to choroby, to normalny objaw.

– Jeśli przychodzi chłód, organizm próbuje oszczędzać energię dla ważnych organów wewnętrznych. Wtedy obkurczają się naczynia na obwodzie, czyli rąk i nóg. I jest to normalna reakcja na chłód. Dlatego należy się ciepło ubierać, mieć dobre buty na grubej podeszwie, które nie chłoną wilgoci. Trzeba nosić rękawiczki, które należy zakładać przed wyjściem na dwór, by działały jak termos.

Nikotyna, leki, stres, zmęczenie

Problem z marznącymi dłońmi i stopami mogą też mieć palacze. Wystarczy jeden papieros, by wywołać skurcz naczyń na około półtorej godziny.

Uczucie zimnych dłoni i stóp może być również efektem działania leków. Niektóre powodują obkurczanie naczyń krwionośnych obwodowych. Trzeba o tym poinformować lekarza, bo być może lek należy zmienić.

Niektórzy reagują tak pod wpływem stresu - zarówno złe, jak i dobre emocje powodują u nich nadprodukcję katecholamin, hormonów wytwarzanych przez nadnercza. Wydzielają się one w chwili stresu lub strachu i przyczyniają się do silnego kurczenia obwodowych naczyń krwionośnych, co może objawiać się marznięciem rąk i nóg, ale i ich nadmierną potliwością.

Marznące dłonie i stopy mogą być też objawem np. osłabienia lub zmęczenia.

Bezczynność

Jak tłumaczy lekarz, czynnikiem, który bardzo nasila marznięcie dłoni i stóp, jest olbrzymia bezczynność ludzi.

– W obecnych czasach brakuje nam w ciągu dnia ruchu: w pracy 8-10 godzin siedzimy przy komputerze, po pracy – zamiast iść na spacer lub aerobik - wsiadamy do samochodu, a w domu leżymy przed telewizorem. Przez to nie pracuje pompa mięśniowa nóg, krążenie nie jest pobudzane, a to nasila marznięcie - wyjaśnia. Dolegliwości te można zniwelować, regularnie ćwicząc.

Lekarz ostrzega jednak: jeżeli długo siedzimy przy komputerze w jednej pozycji i nagle zaczynają nam marznąć ręce i nogi, trzeba zgłosić się do lekarza. Może to być efektem złych, uciskających ubrań – np. skarpetek lub bransoletek, ale może też świadczyć np. o wadach postawy.

Miażdżyca, problemy z tarczycą

Kolejna grupa narażona na marznięcie to osoby z zaawansowanymi chorobami naczyniowo-sercowymi, podwyższonym cholesterolem, zaawansowaną miażdżycą. Lecząc te choroby, poprawiamy swoje samopoczucie i niwelujemy nieprzyjemne uczucie marznących dłoni i stóp.

Przyczyną dolegliwości może być również niedokrwistość, czyli choroby tarczycy lub choroby reumatologiczne.

– Grupie chorób reumatycznych towarzyszy objaw Raynauda, wystawione na zimno - głównie ręce - robią się woskowo białe, później drętwieją i czerwienieją. Jeśli nie mamy zdiagnozowanej choroby reumatologicznej, koniecznie trzeba o tym powiedzieć lekarzowi - mówi internista.

O swoich dolegliwościach należy opowiedzieć lekarzowi rodzinnemu, który przeprowadzi wywiad i zleci podstawowe badania - morfologię, poziom hormonu tarczycy, składniki stanu zapalnego. Na ich podstawie będzie mógł stwierdzić, czy dolega nam coś poważnego.

Możesz ocenić ten artykuł: