Warto zaszczepić się przeciwko grypie, aby uniknąć zachorowania i powikłań pogrypowych. Powikłania są często nieodwracalne - radzi kierownik Zakładu Krajowego Ośrodka ds. Grypy w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego prof. Lidia Brydak.

Lista możliwych powikłań jest bardzo długa np. mogą to być powikłania kardiologiczne, neurologiczne, nefrologiczne, odrzuty przeszczepu, laryngologiczne, ginekologiczne itp. U osób starszych najczęstszym powikłaniem jest pogrypowe zapalenie płuc, które nierzadko prowadzi do śmierci. Z kolei u małych dzieci jednym z częstszych powikłań jest zapalenie oskrzelików.

Polacy niechętnie się szczepią

Według danych Zakładu Badania Wirusów Grypy, Krajowego Ośrodka ds. Grypy w NIZP-PZH, w sezonie epidemicznym 2012-2013 przeciwko grypie zaszczepiło się 3,75 proc. Polaków. Prof. Brydak zwraca uwagę, że ze szczepień korzysta też bardzo mały procent pracowników ochrony zdrowia - tylko 6 proc., co pokazuje, że nawet wśród grupy pracowników medycznych wiedza o zagrożeniach i skutkach grypy nadal jest niewystarczająca.

Wśród grup, które są szczególnie narażone na powikłania pogrypowe i powinny zaszczepić się, aby ich uniknąć, prof. Brydak wymieniła osoby z chorobami układu krążenia, innymi przewlekłymi chorobami, obniżoną odpornością, kobiety w ciąży, małe dzieci, osoby starsze. "Szczepienie przeciwko grypie należy zaoferować wszystkim chętnym" - dodała.

Zwróciła uwagę, że od lat wiele samorządów sponsoruje szczepienia przeciwko grypie np. seniorom w ramach lokalnych programów zdrowotnych. Nadal jednak jest niewielkie zainteresowanie takimi szczepieniami. "Korzysta z nich od kilku do 30-40 procent społeczności, do której został skierowany program zdrowotny, ale są i takie samorządy, gdzie korzysta około 3 proc." - mówi prof. Brydak.

Szczepionka nie powoduje grypy

W 2013 r. powstał Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy.

"Wiele się na ten temat mówi, jednak nadal istnieje część niedowiarków, którzy odwodzą ludzi od szczepień". Czy te osoby sfinansują potem leczenie tych osób, które nie zaszczepiły się i zachorowały?" - pyta prof. Brydak.

Według niej przeciwnicy szczepień nadal powielają mity, jakoby po zaszczepieniu się ktoś ciężko zachorował na grypę. Tymczasem - jak dodaje - szczepionka zawiera zaledwie fragment wirusa, który nie jest w stanie wywołać choroby.

Jej zdaniem grypa często jest mylona z przeziębieniem. Grypa to choroba zakaźna, wywoływana przez wirusy, które namnażają się w komórkach nabłonka dróg oddechowych. Jak przypomina prof. Brydak, jej cechą charakterystyczną jest przede wszystkim gwałtowne pojawienie się objawów, do których należą: wysoka gorączka, ból głowy i mięśni, dreszcze, silne uczucie rozbicia.

Jak leczyć grypę?

Jak wyjaśniła prof. Brydak, obecny monitoring zachorowań i przeprowadzane badania powodują, że jeżeli w ciągu 36-48 godzin przypadek grypy zostanie zdiagnozowany i potwierdzony badaniami, to można podać skuteczny lek antygrypowy nowej generacji.

Natomiast wszystkie preparaty, które są dostępne bez recepty, łagodzą tylko objawy choroby, np. obniżają gorączkę, ale nie zapobiegną powikłaniom.

Więcej informacji można znaleźć w książce autorstwa prof. Brydak "Pandemia grypy. Mit czy realne zagrożenie". W wydanej w 2008 r. publikacji prof. Brydak proponowała, by Polska przyjęła Narodowy Program Walki z Grypą.

Możesz ocenić ten artykuł: