Dziecko skarży się na bóle nóg, które nasilają się w okresie intensywnego wzrostu? Być może są to bóle wzrostowe, które mogą pojawić się u dzieci trzy-pięcioletnich. Jednak wyłącznie u tych, które szybko rosną.

Pediatra z Instytutu Matki i Dziecka dr Jolanta Wacławek podkreśla: diagnozując pacjenta z tego typu bólami, najpierw należy wykluczyć inne przyczyny. Podobne objawy dają bowiem różne schorzenia ortopedyczne; u ich podłoża mogą też leżeć problemy reumatologiczne albo nowotwór kości.

Objawy

– Nie ma chorób, które nie dotyczą małych dzieci – ostrzega dr Wacławek. A lekarz, sugerując się, że mogą to być bóle wzrostowe, może coś przeoczyć. - To niestety się zdarza, jeśli idziemy na skróty w postępowaniu medycznym - dodaje.

Jak rozpoznać, że mamy do czynienia z bólami wzrostowymi?

Dolegliwości dotyczą wyłącznie nóg, nie stawów. Bolą symetrycznie obie kończyny. - Kości szybko rosną, a za nimi muszą nadążyć mięśnie i więzadła. Z tego powodu może pojawiać się ból – wyjaśnia lekarz.

Dzieci cierpiące z powodu bólów wzrostowych lubią być masowane, bo to przynosi im ulgę.

Witamina D

Przyczyną bólów wzrostowych może być także zbyt niski poziom witaminy D w organizmie.

– Witamina D ma wpływ na kości, zęby, gospodarkę fosforową, ale niweluje też takie dolegliwości, jak bóle wzrostowe – wyjaśnia lekarz. - 90 proc. rosnących nastolatków ma zbyt niski poziom witaminy D. Po jego uzupełnieniu, zwykle dzieci przestają zgłaszać, że je coś boli – dodaje.

Dlatego dr Wacławek przypomina: w sezonie jesienno-zimowym witaminę D powinniśmy podawać wszystkim dzieciom.

Jak nie pomylić bóli wzrostowych

Nie mamy do czynienia z bólami wzrostowymi, jeśli dziecko skarży się na nocne bóle, jeśli ból dotyczy jednej nogi, jest zlokalizowany w jednym miejscu i zawsze tylko tego miejsca dotyczy. Takie dolegliwości powinny budzić nasz niepokój i wymagają szybkiej konsultacji lekarskiej – radzi pediatra. Zaniepokoić powinny nas także bóle rąk, stawów barkowych.

W tych przypadkach należy przeprowadzić pełną diagnostykę: sprawdzić wskaźniki stanu zapalnego w organizmie oraz przeprowadzić diagnostykę obrazową, czyli wykonać: rentgen, usg, rezonans lub tomografię. Decyzję, które konkretnie z tych badań należy przeprowadzić, podejmuje lekarz, do którego trafił mały pacjent.

Warto też skonsultować się z ortopedą. Być może potrzebna też będzie konsultacja reumatologiczna.

U dzieci cierpiących na bóle wzrostowe wyniki badań są w normie.

Możesz ocenić ten artykuł: