Widok malucha siedzącego w piaskownicy i trzymającego w jednej rączce zabawkę, a w drugiej kawałek jabłka jest w polskich parkach i na placach zabaw powszechny. Ale czas by zniknął! Dzieci w piaskownicy karmić nie wolno, bo piasek jest zanieczyszczony jajami pasożytów.

Dane Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która od ponad 20 lat bada piasek w piaskownicach m.in. woj. warmińsko-mazurskiego nie pozostawiają złudzeń: piach w wielu piaskownicach, zarówno w Olsztynie jak i mniejszych miasteczkach, jest zanieczyszczony jajami pasożytów, które są niebezpieczne dla dzieci. Są to m.in. jaja psiej i kociej glisty (Toxocara sp.), włosówki (Toxocara sp.) i glisty ludzkiej (Ascaris).

Groźne jaja pasożytów

Jak wynika z badań sanepidu każdego roku w wyrywkowo badanych, ogólnodostępnych piaskownicach znajdowane są jaja pasożytów. Raz zanieczyszczonych piaskownic jest więcej, raz mniej, ale jeszcze się nie zdarzyło, by któregoś roku eksperci sanepidu nie znaleźli w piaskownicach jaj pasożytów.

Wszystkie występujące w piaskownicach pasożyty mogą być naprawdę groźne. U dzieci zarażonych włosówką (gatunek nicienia pasożytujący w jelitach) mogą wywołać anemię, chorzy skarżą się często na ból brzucha, występują u nich krwawe biegunki, co może doprowadzić do spadku masy ciała. Glista ludzka może wywoływać zapalenie oskrzeli, czy odoskrzelowe zapalenie płuc (w czasie wędrówki larw przez płuca), chore dziecko skarży się też na złe samopoczucie, traci apetyty, ma kłopoty ze snem.

Ogromne zagrożenie niosą ze sobą także larwy psie, które w organizmie dziecka nie przechodzą pełnego rozwoju, ale zatrzymują się na stadium larwowym. Larwy te przez ścianę jelita cienkiego dostają się do krwiobiegu i niesione przez prąd krwi osadzają się w różnych narządach: m.in. mózgu czy gałce ocznej, co może prowadzić do upośledzenia wzroku. Innymi narządami, w których mogą się umiejscowić larwy psie są też wątroba czy pęcherz moczowy.

infografika - zagrożenie tasiemcem

Środki bezpieczeństwa

– Dlatego jedzenie czegokolwiek w piaskownicy albo oblizywanie przez dzieci zabrudzonych piaskiem rączek jest absolutnie niewłaściwe – podkreślają w rozmowie pracownicy olsztyńskiego sanepidu.

Po każdym wyjściu z piaskownicy dziecko powinno umyć ręce, najlepiej pod bieżącą ciepłą wodą z mydłem. Niestety, na bardzo niewielu polskich placach zabaw są toalety i krany z ciepłą wodą, dlatego absolutnym minimum jest wytarcie dziecku rąk wilgotną chusteczką, czy umycie ich żelem antybakteryjnym. Ale – jak radzą specjaliści z sanepidu – po takim wyczyszczeniu rąk nadal lepiej zrezygnować z jedzenia na placu zabaw.

Aby uniknąć "złapania" przez dziecko niebezpiecznych larw pasożytów, warto też rozsądnie wybierać miejsca, w których dziecko bawi się w piasku. Specjaliści radzą, by zrezygnować z otwartych piaskownic w parkach, które wieczorami często zamieniają się w toalety dla zwierząt. Lepiej wybierać do zabaw te, które na czas niepogody i na noce są przykrywane klapami lub choćby plandekami.

Rodzice przedszkolaków winni też zwrócić uwagę na to, czy w przedszkolu ich dzieci piaskownice są w należytym stanie tj. czy piasek w nich jest wymieniany, czy dostępu do miejsca zabaw nie mają zwierzęta.

Możesz ocenić ten artykuł: